Moja pielęgnacja włosów - kwietniowa aktualizacja

Moje Drogie,
niestety przez beznadziejną pogodę za oknem musiałam darować sobie robienie zdjęć szminek, więc postanowiłam zrobić aktualizacje włosowej pielęgnacji. Ze statystyk wynika, że są osoby, które do niej zaglądają. Jednak odkąd robiłam TEN post moje sposoby dbania o włosy troche się zmieniły, więc postanowiłam przygotować dla Was aktualizacje w której będą sie przeplatać informacje z poprzedniego postu z nowymi (więcej będzie jednak nowych).


Do mycia włosów stosuję metodę OMO (odżywka-mycie-odżywka). Dzięki niej szampony lepiej się pienią i te mocniejsze nie działają tak negatywnie na włosy, mimo dobrego oczyszczenia. OMO sprawdza się idealnie przy zmywaniu olei, nawet tych ciężko zmywalnych. Tym sposobem wystarczy jedno mycie szamponem.

1. Pierwsze "O"

Co używam? 
Isana Hair Glättungs Spülung (Odżywka wygładzająca włosy) - ślicznie pachnie, dosyć wydajna, jak dla mnie świetnie się sprawdza w OMO

Co polecam?
Mrs. Potter's balsam do włosów suchych i zniszczonych z aloesem
Isana Hair Glättungs Spülung (Odżywka wygładzająca włosy)
Tresemme Naturals Nourishing Moisture Conditioner

2. Szampony

Co używam?
Joanna Z apteczni babuni Szampon Normalizujący - używam go co tydzień lub półtora do głębszego oczyszczania włosów, w tej roli świetnie sie sprawdza
L`Oreal, Elseve Cement Szampon odbudowujący przeciw łamaniu sie włosów - niemiecką wersję dostałam od mamy i postanowiłam teraz zacząć używać ten szampon choć mam świadomość, że jest naładowany silikonami. Szampony L'Oreala zawsze mi służyły, więc chcę temu dać szansę. Sama jednak bym sobie go nie kupiła bo jednak stawiam na pielęgnacje bezsilikonową (oczywiście pomijając końcówki włosów)
Alterra, Volumen - Shampoo Papaya & Bambus (Szampon dodający objętości Papaja i bambus) - jak już kiedyś pisałam nie lubie tego szamponu, mam wrażenie, że włosy mi po nim lecą, ale niestety muszę go w końcu wykończyć

Co polecam?
Szampony Joanny Z apteczki babuni
Szampony z Biovaxu
Bananowy szampon z The Body Shopu
Szampon dodający objętości z guaraną z The Body Shopu



3. Maski i odżywki


Co używam?
Richards & Appleby Natural Classics Henna Treatment Wax - polecam jeśli nie przeszkadza Wam SLS w składzie, ja z tego powodu do niej nie wróce
Spulung Granatapfel & Aloe Vera (Nawilżająca odżywka Granat i aloes) - 
bardzo ją polubiłam i pewnie nie raz do niej wrócę
Joanna Z apteczni babuni Odżywka Wzmacniający - 
przypadła mi do gustu niemal tak samo jak szampon

Co polecam?
Maski do włosów z Biovaxu
Odżywke bananową z The Body Shopu
Garnier Naturalna Pielęgnacja Odżywka do włosów zniszczonych Awokado i masło karite
Śródziemnomorska maseczka do włosów z Avonu
Malwa Studio Gloria Maska do włosów suchych, zniszczonych i farbowanych


4. Zabezpieczanie końcówek

Co używam? 
Joanna Z Apteczki babuni Serum nawilżająco - regenerujące do końcówek włosów -
świetny, niezwykle wydajny produkt. Wystarczy dosłownie odrobina. Dodatkowo ślicznie pachnie.

Co polecam? 
Avon Advance Techniques Daily Shine Dry End Serum (Serum na zniszczone końcówki)

5. Kuracja na skalp

Co używam? 
Rossmann, Isana Hair, Birken-Haarwasser (Woda brzozowa) - 
jestem dopiero w trakcie pierwszej kuracji, póki co jednak nie podrażniła mi skalpu mimo codziennego używania. Faktycznie jednak jest niewydajna

Co polecam?
Joanna Rzepa Kuracja wzmacniająca - 
genialny produkt, po którym miałam wysyp baby hair. Z pewnością do niej wrócę. 
Farmona, Jantar, Odżywka do włosów i skóry głowy - sama jeszcze nie miałam okazji używać, ale mnóstwo osób poleca. Ja ją wypróbuje po kuracji z wodą brzozową. Polecam jednak tym, którzy mają wrażliwy skalp i nie lubią się z alkoholem w tego typu produkcie

6. Olejki 

Co używam?
Dabur Vatika Oliwkowy olejek do włosów - 
jeden z moich ulubieńców olejkowych
Mieszanka olejków 65% Amla Gold, 25% Olejek Granat i Awokado, 10% Olejek Brzoza i Pomarańcza -
jestem z niej bardzo zadowolona i dzięki temu połączeniu zużywam kiepską Amle Gold

Więcej o mieszaniu olejków TUTAJ
Więcej o olejkach TU

Co polecam?
Olejki z Alterry
Dabur Vatika Olejek kokosowy

7. Półprodukty


Co używam? 
L-Cysteina 
Wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie
Kompozycja Witaminowa All-in-one
Hydrolizat keratyny

Więcej o półproduktach TUTAJ i TU

8. Suplementy

Co używam?
Vitapil -
jestem z niego jak najbardziej zadowolona, bo powstrzymał wypadanie moich włosów, jestem mu wierna od kilku miesięcy, po skończeniu akturalnego opakowania robię jednak przerwe, żeby organizm się zbytnio nie przyzwyczaił

Co polecam?
Merz Special
Revalid


Mam nadzieję, że takie podsumowanie komuś się przyda. Następne zrobie jak znowu pielęgnacja się zmieni. A na pewno gdzieś pod koniec maja tak się stanie, bo wtedy wracam do ulubionych szamponów czy innych  odżywek. Mam w planie też kupić nowy olejek. Mam tylko nadzieję, że do tego czasu wykończę część rzeczy ;)


Pozdrawiam Was cieplutko :*

41 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post, podobnie jak poprzedni :) Jak znajdę dla siebie pielęgnację, która najbardziej będzie mi odpowiadać to też coś takiego zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, sama lubie czytać takie zestawienia :)

      Usuń
  2. Świetny post, wszystko dobrze zebrane w kupę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę popróbować niektórych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki, bardzo mnie to cieszy i mobilizuje :)

      Usuń
  5. świetny post, ja zamierzam zrobić o moich olejkach:)
    a i dziś spróbuje umyć włosy metodą OMO:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to wyczekuje, bo wiesz że uwielbiam czytać o olejkach :D

      Usuń
  6. Jak wszystko ładnie szczegółowo opisane. Na pewno wielu dziewczynom się przyda. Sama chętnie skorzystam z podpowiedzi jakich produktów używać :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Również i u mnie Joanna króluje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie wpisy :) Zawsze mogę coś podejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja Joanna już tam gdzieś na mnie czeka na sklepowej półce. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :D Uważaj żeby Ci jej ktoś nie zgarnął :P

      Usuń
  10. dużo tego, ja tam jestem minimalistką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości aż tak dużo tego nie ma ;)

      Usuń
  11. o rany, duużo tego masz:D Ale zmotywowałaś mnie do mycia włosów metodą OMO. Już miałam jedno podejście, ale szubko zrezygnowałam. Teraz kupuję odżywkę i szampon Z apteczki babuni i też tak będę myć włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde polecam, po swoich włosach widzę że warto :)

      Usuń
  12. sporo tych produktów...he no sporo tego...ale grunt że jesteś zadowolona z efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. super kolekcja. :) A serię ZAB bardzo lubię. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. No właśnie musze wynająć pewnego osobnika do zdjęć włosków, bo sama nie zrobię

      Usuń
  15. ha no właśnie ja się muzę zainteresować olejkami alterry tak w ogóle, słyszałam że oleje mogą dużo dobrego zrobić, a ja się ich ciągle boję...
    może dzięki Tobie się przekonam - hu nołs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, koniecznie wypróbuj! Mi one uratowały włosy po latach farbowania :)

      Usuń
  16. Zazdroszczę motywacji w stosowaniu takiej ilości produktów, ja jestem na to za leniwa. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mając takie włosy też bym była leniwa :D
      Mnie motywuje poprawa włosów, bo wiem jakie były jeszcze 8 mies. temu, a jakie są teraz lub mogą być za kolejne pół roku ;)

      Usuń
  17. Ja zuzyłam jeden z olejkow hinduskich a teraz kupiłam alterre ciekawa jestem jak sie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny post, a Twoja kolekcja jest naprawdę pokaźna :) P.S. Byłam przed chwilą na blogu Kosodrzewiny i ja też pisałabym się na spotkanie Wrocławianek! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba będzie nad tym pomyśleć ;)

      Usuń
  19. Nie mogę znaleźć wody brzozowej Isany... zachodzę do niemal każdego Rossmana po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, ja w każdym ją widziałam, na pewno jest między szamponami i odżywkami

      Usuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty