Podsumowanie Października - ... a co polubiłam.

Moje Piękne,

czas na ostatnią część październikowego podsumowania. O zużyciach pisałam TUTAJ, a o tym co kupiłam TU. Część o ulubieńcach będzie się pojawiała co 2-3 miesiące tak, żebym, za każdym razem mogła Wam pokazać coś innego.

Zapraszam na październikowych ulubieńców :)


Do eyelinerów Catrice przez długi czas nie mogłam się przekonać. W ostatnim czasie to jednak po It's Mambo Nr.2 i Sherlock & Khaki Holmes najczęściej sięgałam. Dzięki miękkiej konsystencji sprawdzają się również jako kolorowe bazy pod cienie.
Również z Catrice od Simply (:*) mam świetny kremowy cień z LE Hidden World Yes I Wood!, który używam ostatnio namiętnie. Idealny jako baza lub solo. Na moich powiekach jest niezwykle trwały, bez bazy pod cienie trzyma się cały dzień!
Moje rzęsy ostatnio pokochały duet w postaci Advance Volumiere od Eveline i Zoom Lash od MAC. Razem tworzą z moich marnych rzęsek prawdziwe firany ;)
Jeśli chodzi o buzię i ciało to rządzi niepodzielnie Balea. Krem do buzi z serii Balea Young Soft & Care świetnie się sprawdza zarówno na dzień jak i noc. Dodatkowo kosztuje grosze, więc bardzo się cieszę, że postanowiłam go wypróbować :) Z żeli pod prysznic moim niekwestionowanym ulubieńcem jest czekoladowo-figowy zapach od Balea. Coś genialnego ;)

A jacy są Wasi aktualni ulubieńcy?

Pozdrawiam Was cieplutko :*

21 komentarzy:

  1. cieszę się, że cień Ci ładnie służy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. od 2 lat używam eyelinera z Catrice i nie zamienię go na żaden inny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak bym wolała, żeby nie były takie miękkie ;)

      Usuń
  3. Balea migdałowo-wiśniowa pachnie jeszcze lepiej, ale oba "ciasteczkowe" zapachy są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie by raczej lepiej nie pachniał, bo średnio lubię migdałowy zapach ;)

      Usuń
  4. Czekolada i figa? Mniam mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie tym kremem z Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjątkowo mi przypasował, ale z drugiej strony moja cera dużo do szczęścia nie potrzebuje :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę śmiesznie niską cenę, warto spróbować :)

      Usuń
  7. ja aktualnie zużywam zapasy, bo wyjeżdżam na kilka miesięcy.Zużywam wszystko to, co stoi zapomniane w najciemniejszych zakamarkach, więc o ulubieńców trudno. Ale niekwestionowanym ulubieńcem ever jest mydło z Aleppo 50%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nim, ale póki co nie kusi :)

      Usuń
  8. ciekawe jaki skład ma ten krem do twarzy Balea? zawiera gliceryne lub parafine na początku składu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glicerynę, olejek kokosowy za to nie jest na szarym końcu więc źle nie jest :)

      Usuń
  9. Mam nadzieję, że kosmetyki Balea i Alverde niebawem wpadną w moje rączki :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poszperać na allegro, bo niektórzy nie robią dużej przebitki i się opłaca tam kupić ;)

      Usuń
  10. Advance Volumiere polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty