Idealny pędzelek do kresek? Znaleziony!

z dedykacją dla Hexx ;)

Moje Drogie,
dla mnie znalezienie odpowiedniego pędzelka do kresek było niczym szukanie złotego graala. Na szczęście w października w końcu ta sztuka mi się udała :)


Pędzelek, który sobie wymyśliłam ma w ofercie Real Techniques i chyba jeszcze Mac. I wtedy pomyślałam, że przecież wśród plastycznych na pewno taki jest. Zajrzałam na allegro i voila! U jednego sprzedawcy zamówiłam dwa do eyelinerów plus ścięty do kresek z cieni.


Do tej pory najbardziej byłam zadowolona z 30 T z Inglota i postanowiłam Wam porównać nowe pędzelki do inglotowskiego. Oba rozmiary, czyli 2/0 i 0 są jak widzicie ciut cieńsze i bardziej spiczaste od 30 T. Idealnie się nadają do tych dla mnie najbardziej problematycznych eyelinerów z Catrice jak również tych z Essence. Co do mniej kremowych, czyli np. Bobbi Brown, Kiko mam inny idealny pędzelek, bo tymi jednak nie jest już tak łatwo zrobić idealnej kreski kiedy konsystencja eyelinera nie jest za miękka.

Z firmy Renesans jest kilka rozmiarów tego typu pędzelków, ale trafiłam idealnie wybierając 2/0 i 0. Kreski nimi wykonane można zrobić rzeczywiście cienkie. Oczywiście grubość można też stopniować. Poniżej na zdjęciu kreski nie są najcieńsze z możliwych do zrobienia tymi pędzelkami, ale takie jakie ja najczęściej nimi robię.


Jeśli ktoś szuka pędzelków do bardzo cienkich kresek to polecam zajrzeć do sklepu plastycznego lub allegro. Z tego co pamiętam był jeszcze nawet mniejszy rozmiar pędzelka ;)

A jaki jest Wasz ulubiony pędzelek do kresek?

Pozdrawiam Was serdecznie :*

27 komentarzy:

  1. Pędzli renesans używam do malowania... obrazów :) są świetne jakościowo, jednak nigdy nie wpdłabym żeby wykorzystać je do malowania kresek na oku ! :D
    Muszę tego spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim ulubionym pędzelkiem do kresek jest Hakuro H85, moim zdaniem jeden z lepszych :) jest skośny, więc można nim namalować zarówno kreskę grubą jak i cienką :] pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaopatrzyłam się w pędzelek Renesansu w sklepie plastycznym - mój ma rozmiar 0 i czarny trzonek, pewnie też inne włosie, choć nie mam rozeznania w pędzlach dla artystów. Chciałam go używać do zdobień na paznokciach, ale wcześniej sprawdziłam jak sobie radzi z linerem. No i wyszło tak sobie. Jest zbyt giętki, rozczapierza się.
    Obecnie mój ulubiony do krech to Maestro 660.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam z hakuro i jestem zadowolona :) podobno najlepszy pędzelek to najcieńszy pędzelek malarski dostępny w sklepach malarskich za 3 zł ;) muszę kiedyś go kupić i przekonać się, czy taj jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio w Empiku grzebałam w pędzelkach malarskich i zastanawiałam się, czy by tu sobie jednego nie sprawić do kresek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nienawidzę robić kresek standardowym pędzelkiem do eyelinera. Tylko takim pędzelkiem jak przedstawiłaś umiem zrobić proste;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie wystarcza pędzelek od eyelinera, wychodzi mi to całkiem precyzyjnie ;) Ale kto wie, może i Twój pomysł jest o niebo lepszy :) Wszystko zależy od przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem zachwycona tym z Avonu ;-).Szkoda,że przepadł bez wieści w czeluściach mego bałaganu:-(.Na szczęście radzę sobie świetnie bez niego,a to za sprawą dołączonego do eyelinera Golden Rose pędzelka -jest świetny :-).Nie zmienia to jednak faktu,że do avonowego wciąż mnie ciągnie,więc chyba jestem zmuszona do ponownego zakupu ;p.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam pędzelek z Essence i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Renesans ma dobre pędzle :) Polecam z plastyka zwykły żółty nylon, szeroki i płaski do nakładania podkładu, świetnie się sprawdza :) W ogóle pójść sobie do plastyka i sobie pomacać i się obkupić pędzlami :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię skośny z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja także posiadam skośny z essence wraz z żelowym eyelinerem z essence uważam ze tworzą fajna parę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. może i ja sobie takie sprawie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wpadłabym na kupienie pędzelków plastycznych do makijażu :]

    OdpowiedzUsuń
  15. ja używam pędzleka z essence. ;) miałam z lancrone ale mi nie odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje ulubione to ten z Inglota, który pokazałaś na zdjęciu oraz ten do kresek z essence :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie szukam idealnego pędzelka do kresek, świetny pomysł mi podrzuciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie znalazłam ideału, dzięki za inspirację.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja ulubieńca nie mam, chyba właśnie dlatego rzadko robię kreski :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  20. nie posiadam takiego 'sprzętu' więc na twoje pyt. nie odpowiem ale dobrze że znalazłaś coś odpowiedniego dla siebie :D


    gorąco zapraszam do odwiedzenia i zaobserwowania mojego bloga :
    http://seriessworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Pamiętam, że moje pierwsze pędzelki do malowania kresek i nie tylko były ze sklepu plastycznego :)Nikomu się nie przyznawałam wtedy :P

    Do kresek mam świetne pędzelki z Coastal scents, kilka rodzajów oraz Essence ale narobiłaś mi ochoty na nowo. u kogo robiłaś zakupy? bo znalazłam ciekawy zestaw.

    Dziękuję za pamięć oraz dedykację :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nick sprzedawcy - walk75 jak najbardziej polecam bo szybko i bezproblemowo, a wybór ma spory :)

      nie ma za co :)

      Usuń
    2. Czyli dobrze namierzyłam gościa :) bo akurat zapisałam go sobie w obserwowanych ale czekałam na potwierdzenie. Dziękuję!

      Usuń
  22. jestem wierna firmie Maestro, do kresek używam ściętego i póki co zawsze świetnie sobie radził :)

    OdpowiedzUsuń
  23. też długo szukałam i znalazłam pod nosem w Inglocie:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobry pomysł :) ja używam zwykłego pędzla z Essence ;)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty