Zapowiedź: Khadi Naturalna Henna (Czerwona)

Tak, zaszalałam ;)

Moje Drogie,

po ponad półtora miesiąca od ostatniego farbowania postanowiłam wrócić do henny Khadi, aby spróbować Naturalnej. Tym razem nie mieszałam jej z bezbarwną. O efektach napiszę za dwa, trzy dni kiedy będę po pierwszy myciu. Poniżej zdjęcia świeżutkiego koloru, który w procesie utleniania może się jeszcze zmienić.

Póki co jestem zachwycona ;) Pozwoliłam włosom samym wyschnąć, nic z nimi nie robiłam. Drugie zdjęcie lepiej oddaje aktualny kolor.



A Wy już próbowałyście henny?

Pozdrawiam Was gorąco :*

29 komentarzy:

  1. ciekawe, jaki będzie efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jednej dobie nie widzę dużej różnicy na długości, tylko przy skalpie kolor jest już całkiem wyrównany, więc ogólnie powinno być podobnie ;)

      Usuń
  2. Tak, próbowałam henny i bardzo byłam zadowolona z efektów, gdyż włosy są miękkie, błyszczące i odżywione! Jedyny minusem jest fakt, że niestety szybko się zmywa, ale w kontekście tego, że nie jest tak inwazyjna jak zwykła farba, myślę, że warto się przemęczyć z częstszym farbowaniem.

    Twój kolor będzie też świetnie wyglądał w słońcu :-)

    Pozdrawiam, Bloggning Novi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy poprzednich razach efekt długo się utrzymywał, ale sama jestem bardzo ciekawa jest naturalna będzie się trzymać :)

      Usuń
  3. ładny kolor, ładne fale, czekamy aż pokażesz się w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Próbowałam henny, ale tylko lekko przyciemniła moje włosy, a po 2 myciach nie było po niej śladu;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś w pełni naturalnej? tylko 2 mycia to raczej chemiczna henna trzyma

      Usuń
  5. Próbowałam kiedyś henny ale nie w 100% naturalnej i byłam zadowolona tylko trochę mi sie bawić z tym nie chce co chwilę. Ale może kiedyś wrócę do tego:) póki co mam kupione chemiczne farby i czekają na jakiś wolny termin ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to aż taka zabawa nie jest, tym bardziej, że henną jest dużo mniejsza szansa o nierówne nałożenie niż przy zwykłych farbach jak się samemu nakłada ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. I pomyśl, że w przeciągu ostatnich 2 miesięcy były raz przez fryzjerkę i dwa razy przeze mnie podcinane ;)

      Usuń
    2. Chciałoby się powiedzieć:no fuckin' way ;p.ale wierzę na słowo :-).Ja dzisiaj pozbyłam się mojego mysiego ogonka :-( ,tj.bardzo skróciłam kitkę,bo ta najdłuższa warstwa była taka chudziutka,że szok :-(.Jakieś 8cm poszło się...Miałam się wybrać na podcięcie do fryzjerki,ale w końcu zrobiłam to sama ;p.

      Usuń
    3. Wiem o czym mówisz, dlatego sama ostatnimi czasy często sobie podcinam po cm włosy, aby systematycznie pozbywać się tej najdłuższej warstwy. Co najdziwniejsze teraz to już w ogóle mi nie jest żal tej długości, nawet polubiłam podcinać sobie kłaki :D

      Usuń
  7. ja z henną nie miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam spróbować chociaż bezbarwną, niesamowicie działa na włosy ;)

      Usuń
  8. Świetny kolor i jakie cudne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja zamawiam już henne i będe farbować:) jestem ciekawa jaki kolor mi wyjdzie:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny ogień :) Też bym takie chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Jaki intensywny kolor :) Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam ochotę na coś bardzo intensywnego :)

      Usuń
  12. jak wygląda kwestia odrostów ?
    bo ja naturalnie mam ciemne brąz włosy, a na długości farbowane chemicznie od kilku lat na rudy, mniej więcej taki jak Twój tutaj na zdjęciach. Zastanawiam się co by wyszło jeśli spróbowałabym użyć henny

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty