Essence Colour&Go 130 What's My Name? (nowa wersja)

Moje Piękne,

dzisiaj Wam pokażę lakier, który aktualnie gości na moich pazurkach i muszę przyznać, że jestem nim szczerze zachwycona.


What's My Name? to lakier firmy Essence. Pochodzi z nowej odsłony serii Colour&Go. Wiem, że sporo osób narzekało na tą zmianę i zastanawiało się po co Essence to robi. Ja jednak po wypróbowaniu lakieru z nowej odsłony wiem, że zmiany są zdecydowanie na plus. Tak jak poprzednią bardzo lubiłam to tą jestem zachwycona ;)


Wygląd nowej buteleczki bardzo mi się podoba, a nakrętka jest wygodna do trzymania. Pędzelek udał im się świetnie. Jest lekko zaokrąglony przez co malowanie przy skórkach jest dziecinnie proste. Sama użyłam lakieru tak "na szybko", żeby sprawdzić właśnie wygodę malowania i myślę, że poszło mi całkiem nieźle bez żadnego uważania i starania się.

To zdjęcie najlepiej oddaje kolor

Lakier ma świetną konsystencję. Ani za gęstą ani za rzadką. Do pełnego krycia potrzeba dwóch cienkich warstw. Czy jedna grubsza by wystarczyła? Chyba jednak nie, ale mi to akurat nie przeszkadza, bo zawszę wolę nałożyć dwie cienkie.


A jak kolor? Dla mnie on jest niezwykle ciekawy. Ni to szarość ni to brąz. Czasami kawa z mlekiem. Wiem, że dla niektórych pewnie to typowo jesienny odcień, ale ja nawet latem lubię czasem mieć coś mniej szalonego :) Nie można mu odmówić tego, że sprawia, iż paznokcie nabierają pewnej elegancji. Na żywo to jest zdecydowanie widoczne.



Teraz tylko żałuję, że będąc w Berlinie nie wzięłam więcej takich buteleczek, bo jestem niezwykle ciekawa czy inne kolory z tej serii też by mnie tak zachwyciły i kolorem i jakością...

Miałyście już okazję wypróbować nową odsłonę tych lakierów? Lubicie "starą" czy jednak Wam nie przypasowała?

Buziaki,
Marta :*

34 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Już kiedyś, pod postem, w którym go pokazywałam, pisałaś, że u Ciebie go nie ma. Nawet zaproponowałam, że mogę Ci wysłać, bo u mnie były :)

      Usuń
    2. U nas były. Jak będę w Naturze to sprawdzę i dam Ci znać :)

      Usuń
  2. bardzo ładny kształt paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jak narazie wypróbowałam jeden kolor z nowej serii i wypadł gorzej niż stara seria, chociaż zmiana pędzelka na plus;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie kolory.
    A jak z trwałością? Bo poprzednia odsłona nie grzeszyła takową, przez co z lakierami essence się nie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po pełnych dwóch dniach w tym całodniowego sprzątania nie ma żadnych ubytków :)

      Usuń
  5. Na moim ekranie wygląda jak czysty fiolet (odcień bzu). Jaka szarość, jaki brąz?? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie np. tylko trochę widać ten fiolet, ale opisałam kolor taki jaki jest na żywo ;) To jest mi się wydaje trochę taki taupe, ale na żywo te fioletowe podtony są prawie niedostrzegalne

      Usuń
  6. sorry, ale to jest fiolet ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety nie, wszystko to kwestia zdjęć, a tego typu kolory są trudne do uchwycenia :)

      Usuń
  7. ja nie widziałam jeszcze nowej serii, ale dziś podreptam do Natury z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe czy u nas w Polsce też można już je dostać ... Ja cieszę się wyjątkowo na zmianę pędzelka .

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, jak dla mnie to typowy lakier na jesienne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. widzę, że nowe pędzelki opanowały świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. http://www.google.pl/imgres?um=1&hl=pl&client=firefox-a&hs=4is&sa=N&rls=org.mozilla:pl:official&biw=1280&bih=637&tbm=isch&tbnid=1ca7yjSeBEdf1M:&imgrefurl=http://crazy-nail.blogspot.com/2012/07/swatches-more-essence-nail-polishes.html&docid=3txKUnofuLxXLM&imgurl=http://4.bp.blogspot.com/-tqrJMydy2Dc/UAmKr-ggIPI/AAAAAAAABnk/t5sjmqlDTsQ/s1600/DSC00617.JPG&w=800&h=450&ei=0dAoUN5dj8G0Bu7RgZgM&zoom=1&iact=hc&vpx=390&vpy=162&dur=849&hovh=168&hovw=300&tx=120&ty=92&sig=117539457769199880759&page=1&tbnh=101&tbnw=179&start=0&ndsp=17&ved=1t:429,r:2,s:0,i:78

    to nie jest fiolet ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie, najlepiej go jednak zobaczyć na żywo, bo mimo wszystko taki kolor może być różne postrzegany i dlatego jest taki ciekawy ;)

      Usuń
    2. Faktycznie to jest kameleon! Ale i tak piękny! :-)

      Usuń
  12. To taki fiolet wpadający w brąz! Piękny jest! Ja jeszcze nie wypróbowałam tych nowości z Essence, w ogóle dawno nie buszowałam w ich szafach. Ale ten kolor będzie mój! Jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor ładny, ale te nowe buteleczki sa okropne :(

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ładny kolor. tej serii lakierów nie miałam okazji jeszcze testować, choć mam nadzieję, że przyjdzie na nie czas. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czekam na nie cały czas, a póki co w Naturach wyprzedaż starych serii.

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz bardzo ładne pazurki ;) Kolor też ładny, taki już jesienny ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę podobny do No more drama ze starej wersji Colour & Go, tylko chyba nieco ciemniejszy. Z nowej odsłony C&G wypróbowałam na razie Gold Fever.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam go ! Mam już chyba 3 opakowanie , bo z mamą go tak intensywnie użytkujemy ;p Powiem ci, ze u mnie jedna warstwa jest w zupełności wystarczająca :)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty