Wibo Amazing Amazone nr 1

Moje Piękne,

lakier w nr 1 z serii Amazing Amazone od razu mnie zaciekawił swoim odcieniem. Dla mnie to taka jasna śliczna pistacja. Wahałam się przez chwilę czy go brać z dwóch powodów. Po pierwsze takie kolory często są trudne w aplikacji, a po drugie nie wiedziałam czy odcień będzie pasował do mojej bladej skóry. Jednak ciekawość zwyciężyła i...


do pistacji dołożyłam ciemną szarość z Rivala de Loop, żeby nie było za jasno.


Taki duet bardzo mi się spodobał ;) Sam lakier z Wibo tak jak podejrzewałam sprawił małe trudności. Przy malowaniu trzeba uważać, bo lakier szybko wysycha i poprawki nie wyglądają najlepiej. Do pełnego krycia potrzebowałam jednak tylko 2 warstw. Piszę tylko, bo byłam nastawiona na trzy i zostałam miło zaskoczona. Niedawno czytałam, że on smuży i może wylewać przy skórkach. U siebie nic takiego nie zauważyłam. Wręcz przeciwnie. Szczerze mówiąc jestem zachwycona tym kolorem, ale nie sądzę bym się z nim dobrze czuła bez dodania czegoś ciemniejszego. Coś czuję, że jednak mimo to często będzie gościł na moich pazurkach ;)



Wczoraj Wam wspomniałam, że przy ogarnianiu lakierów przydało mi się pudełko z GlossyBoxa. Zrobiłam sobie dzięki niemu taką półeczkę. Głębszą część w całości wypełniłam, a lakiery z Isadory posłużyły jako kolumny do podtrzymania górnej części. Na niej natomiast postawiłam pozostałe ulubione lakiery. Będę też tam dawała wszelkie nowe nabytki.
W ten sposób wszystkie odcienie po które najczęściej sięgam mam pod ręką :)


A Wy macie jakiś lakier z tej serii Wibo? Polecacie któryś kolor? 

Jak Wy trzymacie swoje lakiery?


Pozdrawiam Was Piękne :)

25 komentarzy:

  1. Śliczny odcień :)
    Pięknie wygląda na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie wykorzystałaś to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja z tych nowych serii mam tylko żółtka z Wild Thing :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda super :) Ja swoje lakiery trzymam w blaszanej puszcze po bombonierce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wygląda w połączeniu z tym ciemnym :D
    U mnie lakiery są wszystkie w koszyczku, panuje tam totalny nieład bo lubię wszystkie wywalać i przewracać, żeby coś wybrać ;)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam na recenzję :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Łaziłam koło tych lakierów ostatnie 6 razy jak byłam w Rossie - no i jakoś żaden mnie nie urzekł... Chyba dla tego że widziałam na jakimś blogu jak te naklejki fale nie chcą z nimi współpracować ;) Nie wiem, ale jakoś do mnie nie przemówiły...
    :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaa ja mam lakiery w takich dwóch materiałowych usztywnianych osłonkach od doniczek - w pudełko po glossy boxie by się racze nie zmieściły, kurczę - muszę przystopować chyba z zakupami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mam nr 1 i bardzo go lubie za kolor własnie... lakiery moje miejsca niestety nie maja... Ale jesteśmy w trakcie przeprowadzki do nowego domu i mam nadzieje, ze tam wszystkie znajda jedno miejsce;)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie prezentuje się na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne połączenie kolorów:)
    ja jeszcze z tej serii nie mam lakieru i raczej nie będę miała bo mam szlaban na lakiery do paznokci:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda bardzo ładnie w połączeniu z tym grafitem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W buteleczce nie wyglada tak landie jak na paznokciach, polecam jeszcze odcien mietowy nr 3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, dopiero na paznokciach powala. ;)

      Usuń
  13. Połączenie całkowicie mnie zachwyca :)
    Ja swoje lakiery trzymam w trzech szufladach komódki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna pistacja! :) Ja moje lakiery trzymam w zwykłej wielkiej kosmetyczce, bo już nigdzie się nie mieszczą.. ;) a zagospodarowanie pudełkami po GB godne podziwu! :) Pani Majster :))

    OdpowiedzUsuń
  15. WIbo wybitnie mi się nie podoba... nie lubię takich odcieni :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładna ta pistacja. Z tych nowych Wibo nie mam jeszcze żadnego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny, rozważałam jego zakup, jednak wybrałam ciemniejszą zieleń.

    OdpowiedzUsuń
  18. kurcze, a mi się o dziwo nie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zastanawiałam się nad tym zielonym w sobotę w Rossmannie, jak bym wiedziała, że wygląda tak pięknie to bym kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi się ostatnio w ich szafie dosłownie wszystko podoba z lakierów :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam chyba mietowy:) chyba bo po nałożeniu wygląda bardziej na błękitny niż miętowy:)no nic dalej szukam wymarzonej mięty:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się podoba ten lakier z Wibo ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ładne połączenie, nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty