Św(n)ieżynki w kosmetyczce :)

Witajcie Piękne,
czy u Was też dzisiaj była śnieżna zawierucha? We Wrocławiu dzisiaj pogoda zmieniała się jak w kalejdoskopie, rano zamiecie, potem słoneczko, później lekki śnieżek i na koniec zawierucha przez którą się nawet nie wiedziało gdzie się jest :D Na całe szczęście kiedy wychodziłam z domu była śliczna pogoda i uczciłam to małymi zakupami :)

 Idąc na uczelnie wstąpiłam do Galerii Dominikańskiej i kupiłam nowy pędzelek do eyelinera. Chciałam wypróbować czegoś innego więc wybrałam 30T z Inglota z taką zakrzywioną końcówką. Póki co jestem bardzo ciekawa czy będę potrafiła w ogóle się nim posługiwać :D
 Po Inglocie wpadłam do Rossmanna po odżywke wygładzającą Isana, którą będę używać jako pierwsze O w OMO. Na moje szczęście akurat trafiłam na promocje płynów i żeli Original Source, więc wzięłam kuszącą czekoladę ;) Swoją drogą jak tak patrze na tą butelkę to mam ochote wypić jej zawartość. Też tak macie? Mi ona przypomina moje ulubione mleko czekoladowe ;)
 Dzisiaj też dostalam swoje zamówienie z Avonu. Wzięłam spray termoochronny, bo niestety przy takiej pogodzie czasem suszarka musi pójść w ruch. Dodatkowo trójka najbardziej oczekiwana, bo śliczna i z nowej kolekcji: paletka Mystery, kredka Blackberry (wczoraj ją pokazywała Hexxana :*) i szminka Apricot Mystery, która jest prezentem od lubego, bo ciągle pamiętam o postanowieniu noworocznym ;)
Muszę przyznać, że patrząc na paletkę jestem oczarowana kolorami i mam nadzieję, że wkrótce będę miała czas aby się nią pobawić :)








paletka Mystery

kredka Blackberry, szminka Apricot Mystery
A Wy coś już upolowałyście w tym tygodniu? Miałyście/macie któryś z powyższych kosmetyków?


Pozdrawiam Was cieplutko,

Marta :*

56 komentarzy:

  1. Poszłam dziś z Rynku do Renomy. Po wejściu do Renomy luzie patrzyli na mnie, jak na wariatkę, bo wyglądałam jak bałwanek :D. Kredka Blackberry wygląda super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśleć że to całkiem nieduża odległość :D

      Usuń
  2. czasami to mam ochotę zjeść te kosmetyki, szczególnie jak pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie niestety nie może ich zjeść ani wypić :D

      Usuń
  3. Ale ładne kolory w paletce! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podobno te pędzelki są najlepsze :) a odżywkę opisywałam ostatnio u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam nadzieję że się sprawdzi u mnie :)

      Usuń
  5. Dzisiejsza pogoda mnie oszukała, bo jak wychodziłam z domu o 9 to było pięknie, jak wracałam o 17 to było okropnie :( Dokładnie tak jak piszesz. Nie miałam nic z tego, co pokazywałaś, ale wczoraj przyszedł do mnie olejek kokosowy Vatiki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jestem ciekawa jak Twoje olejowanie :)

      Usuń
  6. A ja siedzę cały dzień w domu, no... Oprócz wyjścia na uczelnię :P. Ale tak to w domku, teraz tylko mam zamiar wyjść do lubego :P.

    A co do zakupków to paletka wygląda naprawdę super! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. koniecznie napisz później słówko o sprayu; ja też chciałabym jakiś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi może jutro uda się wyrwać na jakieś zakupy:)
    podoba mi się pomadka i kredka Avon:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cienie z paletki wczoraj użyłam, i jestem zakochana!
    To samo sądze o kredkach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wzięłam oba kolory kredek żelowych :) Cienie na początku tez chciałam, ale po swatchach zrezygnowałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi za bardzo kolory się spodobały żeby zrezygnować ;)

      Usuń
  11. dokładnie! te płyny wyglądają jak czekoladowe mleko, aż chce się wypić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta kredka Blackberry przepiekny ma kolor! A o tej odżywce czytalam wczoraj na blogu Anwen i tez mam ochotę ją kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten pędzelek to mój ulubiony sprzęt do robienia kresek :)

    wszystkie kolorowe kosmetyki z avonu mają super kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Taki zagiety pedzelek mam z Coastal Scents i bardzo go lubie, swietnie maluje sie nim kreski wiec mam nadzieje, ze Tobie tez bedzie pasowac.
    Mialam nosa, ze kredka Blackberry wpadnie Ci w oko:) Jest naprawde bardzo fajna, wyprobowalam ja i ladnie laczy sie z linerem BB.
    Te cienie mnie ciekawily ale ostatecznie darowalam je sobie, wybralam cos innego.
    OS uzaleznia:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hexx, Blackberry jest po prostu przecudna! :D Mówisz, że ładnie razem wyglądają? Trzeba spróbować :D

      Usuń
    2. Koniecznie:-) chcialam utrwali efekt ale...niestey brak swiatla zzera kolory :( poczekam na jakis fajny sloneczny dzien bo znowu przy zarowkach wychodzi przeklamany...

      Usuń
  15. niesamowita jest ta kredka :) ile kosztowała?

    Pozdrawiam i zapraszam do nas,
    A.
    2bigcitylifes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś koło 15 zł, ale dokładnie nie pamiętam ;)

      Usuń
  16. a ja obserwowałam śnieżynki, które osiadały na mnie. bardzo lubię śnieg, śnieżynki i zimę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Szczególnie kiedy jest teraz tak biało i przy tym nawet ciepło i słonecznie :)

      Usuń
  17. Ale przyjemne zakupy :) Ja w tym tygodniu dopiero wybieram się na zakupy, także wszystko przede mną ;)
    Pozdrawiam snow

    OdpowiedzUsuń
  18. Mmm.. Original Source :) Musi nieziemsko pachnieć ! Mam ochotę na wersję czekolada/pomarańcza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jaka śliczna paletka, i love it! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. super kolorki mają te cienie... a z mojego mocnego postanowienia "nic nie kupowania" w lutym nic nie wyszło... słaba wola jakaś u mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się, większość kobiet tak ma w kwestii zakupów ;)

      Usuń
  21. Oj tak. Upolowałam aż za dużo. Małe sprawozdanie przedstawiam na swoim blogu www.magdawe02.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. :) U mnie też pada śnieg :)

    OdpowiedzUsuń
  23. na moich włosach się sprawdza. pojedyncze włosy są takie hmm wyraźne :D
    myślę, że warto przynajmniej spróbować, ale trzeba się przygotować na naprawdę mocne wrażenia :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Blackberry będzie moja!
    Należę do fanek skośnych pędzelków, a nie tych zagiętych - być może dlatego, że jeszcze nie spotkałam odpowiednio sztywnego.
    Życzę smakowitych kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mam ten pędzelek do eyelinera z Inglota i bardzo jestem z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty