Cuicu nr 23, czyli idealny kolor, ale jak z resztą...?

Witajcie Piękne,
dzisiaj mam dla Was recenzję fioletowego cienia Cuicu, który dostałam od sklepu KKCenterHK. Kolor sama wybrałam i naprawde trafiłam, bo stał się jednym z dwóch moich ulubionych fioletowych cieni pod względem odcienia. Teraz tylko pytanie czy oprócz cudnego koloru jego właściwości też mi przypadły do gustu?


Opis produktu: Niestety na stronie nie ma jakiegoś dokładnego opisu cienia.


Użycie: W opakowaniu mamy 4,2 g produktu, co jak na pojedynczy cień jest całkiem sporo. Opakowanie nie sprawia żadnego problemu przy otwieraniu, a do tego same w sobie wygląda na porządnie zrobione. Cień się nie osypuje, co dla mnie, szczególnie przy takim kolorze, jest bardzo ważne. Każdym z moich pędzelków (czy płaski czy kulka) aplikowało się równie dobrze.

po jednym przejechaniu palcem

Efekty: Nr 23 to dla mnie czysty fiolet. Swoją drogą nie wiem czemu jest określany jako blueviolet, bo dla mnie nie ma niebieskich tonów. W zależności od tego czy go wklepiemy czy normalnie nałożymy i porządnie rozetrzemy możemy uzyskać różne odcienie, od mocnego jak powyżej do jakby delikatnej lawendy. Mimo specyficznego odcienia, to przy malowaniu zauważyłam, że w sumie trudno o efekt siniaka, co jest wielkim plusem. Cień ma matowe wykończenie, a przy tym świetną pigmentacje. Jeśli chodzi o trwałość to na bazie na górnej powiece bez problemu wytrzymuje cały dzień. Pod dolną linią rzęs, pod koniec dnia, przy kącikach troche się ściera, ale to u mnie jest akurat normalne, bo często mi oczy łzawią. Ogólnie trwałość uważam za naprawde zadowalającą.

Czy polecam? Zdecydowanie tak.

Dostępność: sklep internetowy KKCenterHK, cena - 4,53 dolarów.

A teraz drugi makijaż jaki zrobiłam z tym cieniem. Pierwszy pokazałam Wam tutaj. Niestety zdjęcia znowu z lampą. Mam nadzieję, że kolejny makijaż już bede mogła sfotografować przy normalnym świetle.




podrasowany kontrastem ;)
Do makijażu użyłam:
CUICU Flashing Diamond Single EyeShadow nr 23
Inglot nr 477 - ostatnio jeden z moich ulubieńców
Essence czarny eyeliner
Kiko 30 Days Extension - Daily Treatment Mascara

I jak Wam się cień podoba? A makijaż? Lubicie w ogóle fioletowe cienie?


Pozdrawiam Was ciepło,
Marta :*


Produkt został wysłany do mnie przez PR, ale nie wpływa to w żaden sposób na moją opinię.

63 komentarze:

  1. nie lubię w ogóle odcieni niebieskiego na oku, turkus w skrajnych przypadkach, niebieski - nieeee i zimne fioletry też nieeeeeeee. co innego te podbite bordo - ocieplone taaaak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie uwielbiam zimne fiolety ;) Co do niebieskości też u mnie różnie

      Usuń
  2. Prześliczny, uwielbiam fiolety

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię fiolety ;) Podoba mi się ten odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor, ale makijaż nim wykonany jeszcze lepszy :) Aż szkoda, że mi takie czyste fiolety w ogóle nie pasują :/,

    OdpowiedzUsuń
  5. lubie fiolet i ten cien wygląda świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne patrzałki :)
    Uwielbiam fioletowe cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za kolor!I świetny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cień pierwszy raz widzę, kolor rzeczywiście świetny i go przepięknie wykorzystałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do Flormaru- nie wiem, gdzie ma być, czytałam o tym wczoraj na którymś z blogów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba sie dowiedzieć, bo zamkneli drogerie przy dworcu a tylko tam widzialam te kosmetyki

      Usuń
  10. Ja lubię fioletowe cienie a makijaż rewelacyjny:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem na wielkie tak:)
    kolor jest przecudny:) a cień mocno napigmentowany! No i, oczywiście, bardzo fajnie wygląda w Twoim makijażu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :* Bardzi sie ciesze, że przypadł Ci do gustu ;)

      Usuń
  12. Świetny, elektryzujący odcień :)
    Masz śliczny kolor tęczówki!

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładny makijaż, pasuje Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja lubię ciepłe fiolety :)

    śliczne oczko :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny kolor :) Pasuje ci do oczek ten makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale żywy kolorek :)ja u siebie na oczku za fioletem nie przepadam ale u kogoś jak najbardziej :)

    a który to lakier? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. aha :) kiedyś wypróbuję i zobaczę co sobą prezentuje ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, choć przez to że bardzo mocno nie utrwala to nie wiem czy bedzie aż tak dobry dla Ciebie jak dla mnie

      Usuń
  18. Uwielbiam fiolety a makijaz prezentuje sie slicznie! bardzo twarzowo Ci w takiej tonacji:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ladny odcien dużo ladniejszy od tego który ja otrzymałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jestem ciekawa, który Ty masz, bo akurat fiolety same ładne mi sie wydawały

      Usuń
  20. zakochałam się w tym odcieniu! uwielbiam fiolety, i te ciepłe i te chłodne, ale ten jest przecudny :) i widzę, że mamy podobne tęczówki - też mam brązowy placek przy źrenicy :D btw daruję sobie olejek rycynowy, wczoraj wyleciało mi 2x więcej włosów, niż ostatnio... jakoś nie wierzę, żebym miała aż tyle słabych :p tym bardziej że one lecą i lecą nawet jak się lekko przeczeszę palcami. zdecydowanie wracam do nafty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, ja dopiero ostatnio zwróciłam uwage na tą brązową obwódke :D
      Co do włosków to Ci odpisałam u Ciebie ;)

      Usuń
  21. tej fioletowy ale ten twój jest ładniejszy według mnie xd a jest on tutaj http://yasminella-yasminella.blogspot.com/2011/12/kolorowe-wariactwo-z-kkchk.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa, to o ten Ci chodziło, mi się tam Twój też bardzo podoba :D

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. wiem i ciesze się że przypadł do gustu ;)

      Usuń
  23. kurczę, zajarałam się tą Joanną, jak mi napisałaś, potem spojrzałam na skład - alcohol denat. ;< miałam kiedyś mgiełkę z Radicala też z alkoholem na drugim miejscu w składzie i też robiła mi siano na włosach - może nie takie jak olej rycynowy, ale o wiele mocniej się puszyły, niż zwykle, więc unikam wszystkiego, co ma ten alkohol. będę szukać dalej, bo robię się coraz bardziej zdesperowana :p

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny kolor! Makijaż bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. wow, oko od razu nabrało wyrazu! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam fiolet:))
    śliczny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty