Make it Golden... on Red :)

Moje Drogie,
nagle naszła mnie ochota, żeby wykorzystać złotego brokacza od Essence. W ten sposób wykombinowałam, że nałoże go na czerwień. Co dziwne tylko jeden odcień z pośród moich czerwonych lakierów podpasował mi do złotka i jest nim lakier z Kiko w nr 240, który pokazałam Wam tutaj.



Make it Golden niesamowicie mi się podoba i polecam Wam go jeśli jakimś sposobem nie znajduje się jeszcze w Waszych kolekcjach ;)

Takie połączenie z pewnością dla wielu z Was wyda się "świąteczne" i myśle, że taki manicure będzie pasował do atmosfery nadchodzących świąt :)
Ja jeszcze nie mam zielonego pojęcia co będę miała wtedy na pazurkach, ale pewne jest to, że zdecyduje się w ostatni dzień przygotowań :D

Podoba Wam się w ogóle takie połączenie, bo mi bardzo ;)

Przy okazji wczoraj psikusa mi zrobiła Matka Natura i niestety musiałam odłożyć plany dotyczące hennowania. W środe jednak na pewno użyje henny tak, żeby do świąt miała szanse się dobrze utlenić.

Pozdrawiam Was ciepło Piękne :*

27 komentarzy:

  1. na bogato mani:)
    wygląda jak z płatkami złota!
    SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  2. mi jakoś nie specjalnie przypadło do gustu takie połączenie

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo świąteczne połączenie. Mam ten lakier i najbardziej podoba mi się właśnie na czerwonym i jeszcze na czarnym podkładzie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nałożyłabym trochę więcej złotka;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się to połączenie, ale nie bardzo mi się widzi to, że złoty brokat położony jest od połowy paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze zrobieniem w identyczny sposób paznokci się nosze chyba od tygodnia;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie chce nikogo obrażać urażac a ni nic takiego nie chce tez zebyś tak to odebrała.

    A mam na myśli to że nawiększości blogów są rozdania z typowymi kosmetykami kolorowymi, co tez jest mile i przyjemne bo fajnie jest cos wygrać, a ja staralam się urozmaicić to jakimiś produktami mało znanymi tak jak dermedic czy UC Cosmetics, tylko nie wiem czy potrzebnie

    OdpowiedzUsuń
  8. nie podoba mi się to, że brokat jest połozony od połowy pazurka, ale nie każdemu musi podobać się to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też był nałozyła ten brokat na całego paznokcia ale i tak wygląda świetnie, a ta czerwień jest super! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny on jest położony od 3/5 i jest to zaokrąglone czego na zdjęciach dobrze nie widać, ale na żywo dużo lepiej się prezentuje i jest ładny efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się podoba ta czerwień ale niekoniecznie z brokatem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super połączenie, takie.. świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakoś mi to nie gra do końca.. ale widzę w wyobraźni to złotko na czarnym lakierze :))

    OdpowiedzUsuń
  14. mam ten lakier z essence, tylko zawsze aplikuje go na nudziaki i to dwie warstwy, wtedy podoba mi się efekt podkreślenia, ale na czerwonym też dosyć ciekawie się prezentuję, obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mi się podoba to połączenie, planuję taki mani na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świątecznie! Planuje właśnie kupić ten złoty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. faktycznie świątecznie, ale bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. zostałaś otagowana z jednym z tagów ;))
    http://to-be-inspiration.blogspot.com/2011/12/otagowana-x2-how-much-how-many-5.html
    zapraszam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie taki miałam plan na świąteczny mani! :) Jednak w mojej Naturze nie mogłam znaleźć takiego topa więc zakupiłam Circus Confetti z Essence. Jest multikolorowy ale myślę, że też będzie dobrze wyglądał na czerwieni. Póki co mam go na śliwkowo-bordowym podkładzie...

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty