Double Decker Red - cudo od Rimmela :)

Witajcie Piękne :)
Najpierw chcę gorąco podziękować Simply_a_woman, kochana to dzięki Tobie odkryłam tak cudowny lakier! :* Jestem nim wprost zachwycona i nigdy nie przypuszczałam, że lakier Rimmela tak na mnie podziała ;)

Dzisiejszą gwiazdą jest... Double Decker Red! Powitajmy go gorąco :D


Już Wam oczywiście tłumaczę skąd ten zachwyt. Zacznijmy od koloru. Jest to przepiękna czysta czerwień. Kolor, który powinna mieć w swoim zbiorze każda kobieta ;)
Jak z aplikacją? Dzięki naprawde świetnemu pędzelkowi szybko udało mi się pomalować pazurki bez żadnych problemów. Moje Drogie ten lakier to jednowarstwowiec ;) Wystarczyła cienka warstwa by paznokieć był idealnie pokryty. Już dawno czegoś takiego nie widziałam, bo zazwyczaj potrzeba jak już to grubszej warstwy lakieru. Jeśli chodzi o trwałość to kolejny zachwyt - u mnie bez żadnych odprysków trzyma się 6 dni. Dłużej go nie trzymałam, więc nie wiem co by było dalej :D


Jestem zachwycona, ale chyba już rozumiecie czemu... ;) Szczerze to nigdy mnie lakiery z Rimmela nie interesowały, ale to był najwyrażniej błąd.
A Wy macie jakieś lakiery z tej firmy? Polecacie jakiś kolor? I czy u Was też się tak dobrze sprawdzają? Koniecznie się podzielcie, bo jestem bardzo ciekawa jak to z nimi jest :)
Mam nadzieję, że jednak Double Decker Red nie jest jedynym, który tak dobrze im się udał...


Miłego wieczoru :*

30 komentarzy:

  1. bardzo lubie lakiery rimmela!

    OdpowiedzUsuń
  2. aa cudny! idealna czerwień, kiedyś miałam lakier Rimmela i byłam zadowolona, czas do nich wrócić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudeńko!!

    ja w swoich zbiorach nie mam idealnej czerwieni i chyba czas to nadrowić ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam żadnego lakieru Rimmela, ale teraz chyba dla czystej ciekawości będę musiała kupić chociaż jeden ;) Przepiękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  5. woooooooooooow:)Ale lsnia:D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja posiadam ;) kolor: hot & spicy ;)

    tutaj foto:
    http://iwillbethereonly4u.blogspot.com/2011/09/recenzja-lakier-rimmel-i-love-lasting.html

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, zakochałam się! Przepiękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  8. cieszę się kochana, że lakier Ci sie podoba :) ja bardzo lubię rimmelkowe lakiery i ubolewam, że w Polsce jest tak mały ich wybór, bo w UK można dostać oczopląsu :) bardzo lubię kolorek grey matter z serii 60 seconds :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No, to jest czerwony kolor! Nie lubię, gdy czerwienie mają jakieś domieszki np różu. Piękny i jak lśni... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam go i mam mieszane uczucia... kolor cudny ale nie trzyma sie u mnie dlugo i to jak dla mnie jego minus :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie przepadałam za czerwienią na paznokciach, ale ten, ma bardzo bardzo ładny odcień i fajnie u Ciebie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  12. 6 dni ? ;o
    chyba odzyskuje wiare w kosmetyki Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam czerwień na paznokciach:) Lubię tą serię rimmela :) Jest urocza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wiedzieć, że nie tylko mnie tak zauroczył ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam taki brązik z rimmela i jest jednym z moich ulubionych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie wszystkie czerwienie są tak piękne jak ta :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam bordowy od rimmelka, ale niestety najwidoczniej nie są do siebie podobne, bo ja mam pare zastrzeżeń.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko co związane z Londynem uwielbiam. :) A tu, dodatkowo jeszcze piękna czerwień. Boski!

    OdpowiedzUsuń
  19. piękna czerwień i pazurki bardzo ładnie pomalowane

    OdpowiedzUsuń
  20. kocham czerwienie, aktualnie mam swoje 4ulubione, ale ten rimmel tez mnie kusi, ehh:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekna czerwien:-) i czuje ze wpadnie do kolekcji!

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty