Tołpa, Nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i oczu

Moje Piękne,

jakieś trzy miesiące temu w moje ręce wpadł płyn micelarny, który bardzo mnie ciekawił, ale cena powstrzymywała przed zakupem w ciemno. Dzisiaj mogę stwierdzić, że rzeczywiście jest wart tych pieniędzy.

Mowa o nawilżającym płynie micelarny z Tołpy...


Co obiecuje producent? Nasz dermokosmetyk delikatnie usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Nawilża, odświeża i działa odprężająco. Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort. Można go używać również do demakijażu oczu.

Czego ja oczekiwałam? W miarę łatwego oczyszczenia twarzy i oczu z nawet cięższego makijażu. Nie wysuszania skóry i nie pozostawiania przez kosmetyk lepkiej powłoki.


Użycie: Płyn micelarny można kupić w dwóch rozmiarach: 200 i 400 ml. Ja od niecałych trzech miesięcy używam wersji XXL (400 ml) i nadal zostało mi trochę mniej niż połowa buteleczki. Przy czym nie codziennie używam płynu do zmycia pełnego makijażu. Latem często się nie malowałam, ale wtedy lubiłam rano lub wieczorem przemywać buzię tym produktem. Większa buteleczka nie sprawia problemu przy użyciu. Dozownik jest idealny. Na wacik można nalać dokładnie tyle płynu ile chcemy. Płyn dla mnie ma bardzo delikatny, ale przyjemny zapach. Z jakiegoś powodu kojarzy mi się z typowym dziecinnym zapachem produktów.


Efekty: Może zaczniemy od odpowiedzi na podstawowe pytanie. Jak sobie radzi ten micel przy zmywaniu makijażu? Zaskakująco dobrze. Nie mam żadnego problemu ze zmyciem nawet najbardziej upierdliwej maskary (a wypróbowałam przy 5 różnych). Wystarczy chwilę przytrzymać wacik przy oku i makijaż ładnie zaczyna schodzić. Co ważne moje oczy nie zareagowały jakoś negatywnie na ten produkt. Przy niektórych kiedyś lekkie szczypanie mi się zdarzało. Jeśli chodzi o uczucie lepkości na twarzy to ten micel je zostawia, ale na dosłownie sekundkę. Po chwili skóra jest gładziutka w dotyku. Nie ma mowy o żadnym wysuszeniu mojej normalnej cery. Nie przesadzałbym jednak ze stwierdzeniem, że działa odprężająco czy łagodzi podrażnienia. Takich rzeczy nawet bym nie oczekiwałam od płynu micelarnego.


Skład: Aqua, Poloxamer 184, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Disodium Cocoamphodiacetate, Peat Extract, Salvia Sclarea Extract, Sodium Chloride, Sodium Hyaluronate, Disodium EDTA, Propanediol, Glycerin, Sodium Citrate, Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone

Czy polecam? Zdecydowanie tak. Myślę, że będę go wymiennie stosowała z płynem z Bourjois.

Dostępność: Kosmetyki Tołpy są łatwo dostępne i często na promocjach w Rossmannie czy Superpharm. W tej drugiej drogerii są świetne promocje na ten produkt (buteleczka XXL w cenie mniejszej). Cena za 200 ml to ok. 25-28 zł, za 400 ml ok. 38 zł.

Na koniec chcę wspomnieć, że miałam okazję go porównać z płynem z BeBeauty i moim zdaniem ten z Tołpy jest o wiele lepszy.

A jaki jest Wasz ulubiony płyn micelarny? Znacie produkty Tołpy? Polecacie coś?

Pozdrawiam Was serdecznie,
Lady

18 komentarzy:

  1. Ten z Bourjois jest dobry i tani, będę robił jego porównanie z tym od Bebeauty. Widzę że ten od tołpy ma ten sam ostry dozownik, na który trzeba uważać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki ostry i dlaczego trzeba uważać?? Ja z nim nie miałam żadnych problemów

      Usuń
    2. Te krawędzie przy otworze są ostre przynajmniej w moim egzemplarzu do tego otwiera się dość topornie więc trzeba mocno nacisnąć produkt jest rzadki i się wylewa i już kilka razy myślałem że przeciąłem palec chociaż głównie używa go moja mama:)

      Usuń
    3. Szczerze mówiąc to bardzo dziwne dla mnie, bo przy mojej butelce nie ma żadnego z tych problemów. A jeśli chodzi o konsystencję to oczywiście, że jest rzadki, jak każdy micel czy tonik ;) Powiem Ci, że jesteś pierwszą osobą, która pisze o jakiś ostrych krawędziach, a wiele recenzji tego produktu swego czasu czytałam zastanawiając się nad zakupem.

      Usuń
    4. tak płyny micelarne są rzadkie ale ten jest bardzo rzadki do tego ten aplikator, może to też wynika ze składu jak się zachowuje

      Usuń
    5. Dla mnie wszystkie płyny micelarne są tak samo rzadkie i jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby miały się między sobą różnić pod tym względem jak mleczka ;)

      Usuń
    6. jednak się różnią :)

      Usuń
  2. nigdy nie miałam, ale cenowo dość drogi i nie wiem czy nie gorszy od Biodermy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie micel z Biodermy był jednym z gorszych

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że miałam okazję go w końcu spróbować :)

      Usuń
  4. jeśli dorwę go w promocji, chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. płyn Bourjois bardzo lubię więc i z tego pewnie będę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z Tołpy ale czytając opinie mam chęć coś zakupić i wypróbować na pewno będzie to kosmetyk do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okazuje się,że niepotrzebnie go tak unikałam :). A to niespodzianka! :D

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty