Tanie kosmetyki z Rossmanna, ale czy dobre...? cz. VI

Moje Piękne,

serdecznie Was zapraszam na szóstą część mini recenzji kosmetyków Rossamanna :)

W tej części produkty Alterry i Isany.


Na pierwszy ogień idą mydła w kostce z Alterry.

Jak wiecie bardzo lubię naturalne mydełka, więc prędzej czy później musiałam wziąć na spróbowanie wersję pomarańczową. Dzięki współpracy miałam też okazję zapoznać się z wersją konwaliową.

Mydła mają 100 g i bardzo dobrze się pienią. Przy tym są dosyć wydajne, co jest sporym plusem. Jeśli chodzi o zapachy to o ile wersja konwaliowa średnio mi się podoba, to pomarańczowa podbiła moje serce. Z pewnością jednak na tą pierwszą bym się sama nie zdecydowała. Tego typu mydeł używam do mycia całego ciała i te z Alterry świetnie się sprawdzają. Po ich użyciu skóra nie jest tępa w dotyku, a jak najbardziej przyjemna. Nie ma też mowy o wysuszeniu.

Mydełka z Alterry zdecydowanie polecam, szczególnie biorąc pod uwagę bardzo niską cenę (1,99 zł, a często w promocji około 1,4 zł) i świetną jakość.


Teraz przejdźmy do żelu pod prysznic z olejkiem pomarańczowym z Isany Med.

W opakowaniu mamy 250 ml. Żel świetnie się pieni i jest bardzo wydajny. Jest to miła odskocznia po żelach z Alterry czy innych właśnie z Isany, które wydajnością na pewno nie grzeszą. Ten produkt ma po prostu niesamowity zapach! Szczerze mówiąc to mogłabym go kupować nawet tylko ze względu na zapach. Na całe szczęście sam żel również myjąc nie wysusza skóra, a pozostawia ją jakby nawilżoną. Muszę przyznać, że ten kosmetyk jest chyba najlepiej zapamiętanym przeze mnie z oferty Isany.

Wydajność, cena, działanie i genialny zapach. Nic tylko polecać!


Na koniec kremowy balsam do ciała z olejkiem arganowym z Isany.

Od razu przyznam, że ja tego produktu nie potrafię docenić tak jak mu się to należy. Jestem osobą, która po prostu nie przepada za balsamami czy mleczkami do pielęgnacji. Ten jednak produkt jest z pewnością bardzo dobry i już pisze czemu tak sądzę. W 250 ml opakowaniu mamy wydajny produkt o przyjemnym zapachu (na szczęście nie pachnie olejkiem arganowym ;)). Wystarczy odrobina balsamu na wysmarowaniu dużego kawałka skóry. Dla mnie to jednak minus, bo często zdarzało mi się przesadzić. Balsam dosyć dobrze nawilżał moją skórę, ale jednak olejki pod tym względem lepiej u mnie sobie radzą. Jeśli chodzi o wchłanianie to jak w końcu udało mi się nałożyć tyle ile trzeba, a nie więcej, to dosyć szybko się wchłaniał.

Ogólnie jest to dosyć dobry produkt i fanki balsamów powinny być zadowolone. Ja natomiast zostaję przy swoich olejkach i masłach.

To by było na tyle w tej części :)

A co Wy myślicie o tych produktach? 

Pozdrawiam Was cieplutko,
Lady

P.S. Jeszcze tylko ten tydzień sesji i wracam do normalnego blogowania ;)

                               Produkty zostały mi przysłane do recenzji, ale w żaden sposób nie wpływa to na ich ocenę.

40 komentarzy:

  1. Mydełka z Alterry często kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miło mi czytać, że mydła alterry nie wysuszają skóry, bo mam kilka w zapasie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te mydła do mnie nie przemawiają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, jak ktoś nie lubi takiej formy to żadne mu nie przypasuje ;)

      Usuń
  4. ja uwielbiam żele z Isany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jednak są za mało wydajne, bo u mnie dosyć szybko idą

      Usuń
  5. lubię żele pod prysznic z isany ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię mydła w kostce, ale w sumie za tą cenę mogę spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już jakiś czas temu się przekonałam do takiej formy :)

      Usuń
  7. Pomarańczowe mydełka Alterry trzymam w szafie, żeby ładnie pachniało ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko kupuję kosmetyki Alterry chociaż ostatnio kuszą mnie chusteczki do demakijażu.Słyszałam sporo dobrego o tym pierwszym żelu więc może się zdecyduję.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusteczek nie miałam, ale z zachwytami na ich temat się nie spotkałam

      Usuń
  9. Nie stosowałam tych produktów, jednak przyznaję, zainteresowałaś mnie i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam wszystkie kosmetyki, oprócz balsamu :) Mydełka strasznie lubię. Również za to, że Rossmann udowadnia, że za mydło o eko-składzie nie trzeba od razu płacić 10 zł za kostkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, cena jest bardzo niska w porównaniu do jakości. Ja jednak kupuję i te droższe, ale wtedy już od nich czegoś więcej wymagam, np. dobrego działania na moją cerę

      Usuń
  11. Mydełek w kostce używam do mycia pędzli i gąbek do makijażu - rewelacyjnie i szybko spierają wszelkie zabrudzenia. Niestety po takiej kąpieli mam bardzo wysuszone dłonie tymi mydełkami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, choć ja akurat do dłoni ich nie stosowałam, więc nawet nie umiem określić czy na nie inaczej działają, a wiadomo łatwiej się przesuszają

      Usuń
  12. bardzo lubię mydełka z alterry:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy wykorzystam zapasu skuszę się na żele z isany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jednak to z serii Med, bo o wiele wydajniejsze

      Usuń
  14. lubię alterrę i isanę, ale tych produktów akurat nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mydła bardzo lubię. konwaliowe to jedno z moch ulubionych:) reszty nie znam, ale może kiedyś poznam. Dzięki za słów kilka.
    Mam ostatnio wrażenie, że używam tyle rzeczy już takich, które wiem, że się sprawdzą, że czasami nawet nie patrzę na jakieś inne do momentu kiedy któraś z Was nie zwróci mojej uwagi na coś.
    Błąd. Muszę być bardziej otwarta ;p lubię kiedy coś mi się sprawdza, ale lubię też mieć nowe zapachy i konsystencję..
    Żeby nie było nudno:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety konwaliowie pod względem zapachu nie przypadło do gustu. O, tak warto szukać nowych doznań :D

      Usuń
  16. A mydełek w kostce nie lubię za bardzo. Ale ten żel pod prysznic mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawi mnie pomarańczowy żel pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja bym ten żel spróbowała, jak tylko myjące produkty skończę to muszę kupić : )

    OdpowiedzUsuń
  19. mydełek Alterry nie miałam, ale pewnie skuszę się na pomarańczowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach ma boski, więc gorąco polecam :)

      Usuń
  20. Wydaje mi się, że widziałam wczoraj w Rossie ten isanowy żel pod prysznic w cenie na 'do widzenia' ;).Chyba, że był to jakiś inny wariant .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w Rossie wczoraj i nie zauważyłam, ale to sprawdzę, bo jeśli faktycznie by tak było to muszę zapas zrobić

      Usuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty