Pielęgnacja włosów - marcowa i kwietniowa aktualizacja

Moje Piękne,

zapraszam Was na przegląd kosmetyków, które używałam w marcu i będę używała w kwietniu, aby utrzymać dobry stan swoich włosów.

Dla wstępu od razu napiszę, że moje włosy są cienkie, delikatne i farbowane. Dzięki odpowiedniej pielęgnacji są na długości normalne. Nie są suche czy zniszczone. Łatwo ulegają obciążeniu, ale przy aktualnej pielęgnacji myję je co dwa, trzy dni. Na szczęście teraz nie mam problemu z wypadaniem włosów.


1. Szampony

Olive Tree Products, Olive Oil, Lavender Oil - ten szampon stosuję od września co tydzień dla mocniejszego oczyszczenia włosów. Świetnie się sprawdza do tego sprawdza i co ważne nie powoduje wysuszenia lub puszenia. Recenzja TUTAJ

Yves Rocher, Szampon przywracający blask z wyciągiem z nagietka - całkiem w porządku, dobrze myje i radzi sobie z olejkami. Szału jednak nie ma, więc więcej do niego nie wrócę. Wadą jest słaba wydajność

Lawendowa Farma, Skrzypiące Mydło - jest to drugie mydło, które próbuję używać do mycia włosów. Pierwsze się zupełnie nie sprawdziło, ale to póki co zapowiada się lepiej. Mam nadzieję, że moje kłaki przyzwyczają się do takiej formy mycia

2. Odżywki i maski

Receptury Babuszki Agafii, Gęsty balsam wzmacniający - pierwszy rosyjski kosmetyk do włosów, który wzięłam na wypróbowanie

Scandic Line, Organic Banana Mask - świetna bananowa maska, uwielbiam ją za działanie i zapach. Recenzja TUTAJ.

Kallos, Argan, Maska do włosów farbowanych i zniszczonych - kupiona pod wpływem wielu zachwytów nad maskami Kallosa, w dodatku cena była zachęcająca do spróbowania. Więcej o niej wkrótce

Broaer, Acondicionador - dwufazowa odżywka w sprayu, która świetnie się sprawdza kiedy używam tylko szamponu i nie mam czasu lub nie chcę nałożyć zwykłej odżywki albo maski. Ułatwia rozczesywanie, nie obciążając wlosów. Recenzja TUTAJ

Green Pharmacy, Eliksir ziołowy do włosów wzmacniający, przeciw wypadaniu - niestety jedyne w czym jest dobry to zwilżanie włosów przed olejowaniem. Więcej TUTAJ

3. Olejki

Green Pharmacy, Olejek łopianowy ze skrzypem polnym przeciw wypadaniu włosów - lubię go używać, bo idealnie nawilża skalp. Łatwo się zmywa i nie powoduje przetłuszczania włosów

Oilmedica, Maska i odżywka do włosów - czyli w rzeczywistości świetny olejek. Recenzja za miesiąc

4. Inne

Lawendowa Farma, Nalewka octowa łopianowo- pokrzywowa - już trzecia z nalewek, którą wypróbuję. Tą nie tylko jako płukankę, ale również wcierkę. Bardzo jestem ciekawa czy sprosta zadaniu

Marion, Kuracja z olejkiem arganowym - rzadko używam takich produktów, bo moje końcówki są w świetnym stanie i nigdy się nie rozdwajają. Przydaje się jednak w bardzo wietrzne dni jako zabezpieczenie lub wtedy kiedy przy myciu użyłam tylko szamponu

Fitomed, Koncentrat nawilżający z liposomami - kiedy dostałam jego odlewkę od Atiny z informacją, że mogę go stosować do włosów to wzbudził moje wielkie zainteresowanie. Raz na jakiś czas dodaję go do słabszej maski i wtedy sprawia, że włosy są po prostu idealne. Coś mi się wydaje, że za jakiś czas skuszę się na niego.

5. Suplementy

Vitamex-Farm, Wyciąg ze Skrzypu Polnego - kurację rozpoczęłam na początku lutego. Póki co mam mieszane uczucia, bo jest to pierwszy tego typu produkt, który działa pozytywnie na moje włosy, ale nie robi nic specjalnego z paznokciami. Na razie nie oceniam, poczekam z tym do połowy maja lub nawet dłużej, bo zapas mam na prawie 6 miesięcy. Po 3 mies. planuję jednak miesięczną przerwę.


A jak wygląda Wasza włosowa pielęgnacja? Jakie są Wasze sprawdzone produkty?

Pozdrawiam Was cieplutko,
Lady

16 komentarzy:

  1. fajnie ,że koncentrat dobrze działa na Twoje włosy:) ja w sumie używałam go do twarzy, ale gdzieś wyczytałam, że nadaje się też do włosów, a znając Twoją słabość (włosy;D) to Ci o tym napisałam ;)

    a suplement rzeczywiście dziwnie się sprawuje, zazwyczaj paznokcie najłatwiej wzmocnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ja i moje włosy to długa historia :D

      Właśnie wiem, że dziwnie, ale z paznokciami jest całkiem okej. To włosy mnie zawsze martwiły, więc w sumie mi to nie przeszkadza ;)

      Usuń
  2. Nie znam żadnego z tych produktów ale ciekawi mnie ta bananowa odżywka :) Moja pielęgnacja nie jest skomplikowana, używam masek do włosów naprzemiennie z odżywką, potem jeszcze używam jedwabiu i to tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polecam, szczególnie, że mało kosztuje :)

      Usuń
  3. Też mam maskę Kallos, ale w litrowym opakowaniu. Muszę poszukać tej kuracji Marion.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Litrowe maski nie są dla mnie, za bardzo lubię zmiany w pielęgnacji włosów ;)

      Usuń
  4. nie znam chyba zadnego z produktow. u mnie pielegnacja ogranicza sie do szamponu, odzywki i maski raz/dwa w tygodniu. kilka razy nakladalam oleje, ale chyba nie ma to sensu jesli nie jest sie systematycznym. dzis po raz kolejny obiecalam sobie bardziej dbac o wlosy i wyladowalam z olejkiem migdalowym na glowie na dwie godziny:D zobaczymy jak dalej pojdzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy były w tak kiepskim stanie, że aż z przyjemnością ładowałam na nie olejki ;)

      Usuń
  5. u mnie kuracja z Marion się sprawdza- mam spory problem z tymi swoimi końcówkami... Z tej samej firmy kupiłam też serum termoochronne, ale widzę, że dość mocno obciąża mi włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, bo dopiero raz jej użyłam :)

      Usuń
  6. ja z nowości włosowych to mam płukankę/kąpiel marion. jestem ciekawa jak się ma do produktu z Yves Rocher..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała spróbować tej malinowej płukanki, ciekawa jestem zapachu :)

      Usuń
  7. Niezły arsenał :). Moja pielęgnacja ogranicza się do szamponu i odżywki bez spłukiwania (aby moje długie włosy dały się rozczesać), także jest bardzo słabo. Ale powoli psychicznie zaczynam się przygotowywać do akcji ratunkowej moich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie olejki to lek na całe włosowe zło, więc je polecam. Sama kiedyś miałam ogromne problemy z rozczesywaniem włosów, więc rozumiem Twój ból

      Usuń
  8. sporo tego, ale jeżeli się sprawdza to czemu nie, mi by się przydał jakiś szampon do codziennego mycia włosów, bo niestety przez ćwiczenia poci mi się skóra głowy i muszę myć codziennie bo inaczej jakoś mi tak nie świeżo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się skóra głowy poci dopiero przy intensywnym godzinnym treningu, dlatego taki robię przed myciem włosów. A w inne dni robię albo 40 min. albo coś bardziej skierowanego na mięśnie :)

      Usuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty