Podsumowanie Listopada - ... a co kupiłam.

Moje Piękne,

listopad był dla mnie miesiącem dużych wydatków, więc nie mam bladego pojęcia jakim sposobem aż tyle rzeczy poniżej Wam pokażę.


W listopadzie razem z Lubym byliście w Ikei niezliczoną ilość razy i stąd trochę mniejszych rzeczy do domu właśnie z tego sklepu. Na zdjęciu pojedynczo, ale... mój skarb kupił mi 3 świeczki o zapachu jabłkowo-cynamonowym (słowo genialny nawet w 10% nie opisuje tego zapachu), jedną waniliową (też świetny, ale mniej intensywny), jedną dużą bezzapachową, trzy latarenki: dwie metalowe i jedną białą. Planuje jednak dokupić jeszcze jedną białą, bo na parapecie świetnie sie prezentuje :) Oprócz tego kupiłam biedronkową czerwoną świeczkę o zapachu liczi (?). Również przypadła mi do gustu.


W końcu udało mi się dorwać paletkę, firmy Technic,  w kolorach idealnych dla zielonych oczu. Pokazywałam Wam ją TUTAJ. Więcej o niej za jakiś czas, ale już Wam powiem, że choć cienie są satynowo-perłowe to nie dają tandetnego efektu i można ją wykorzystać przy delikatnych jak i mocniejszych makijażach.
W ramach rozszerzenia kolekcji pędzli kupiłam swoje pierwsze nabytki z Hakuro. Wybrałam H13 do bronzera i różu oraz H79 głównie do rozcierania. Póki co mam ciut mieszane uczucia, ale nie mogę napisać, że żałuję zakupu.


W listopadzie nareszcie odważyłam się na hennowanie tylko czystą czerwoną henną Khadi. Zużyłam pół opakowania przez co mam na jeszcze jeden zabieg, który zrobię niedługo. Z okazji moich urodzin przyjedzie mama i już wiem, że zbyt dobrze nie przyjmie bardziej rudej mnie :D Do włosów też kupiłam suchy szampon Batiste w wersji Tropical. Zastąpił mi już zużyty szampon z Klorane.


Akurat kończy mi się mój krem do buzi z Balea, więc będąc na wymiankowych zakupach kupiłam nowy w Yves Rocher na który miałam 40% zniżki. Już kiedyś miałam rumiankowy krem z YR, ale w innej wersji, więc oby ten też się świetnie sprawdził. Przy okazji wzięłam sobie kilka rzeczy do kąpieli (na zdjęciu ostatnia pastylka z świątecznej edycji limitowanej i kuleczki) oraz waniliowe perfumy, które już od dawna mnie kusiły. Powiem Wam, że to są najbardziej trwałe perfumy jakie kiedykolwiek miałam! Jestem niesamowicie pozytywnie zaskoczona ich jakością szczególnie, że 100 ml kosztuje tylko 40 zł.
Również i dla paznokci coś kupiłam, a mianowicie Nail Tek Foundation II. Jakoś zatęskniłam za nim. Niestety teraz nie mam co zrobić z odżywką/bazą z P2, a że jest dobra to szkoda mi, żeby leżała szczególnie, że mało jej zużyłam.


Listopad był dla mnie przełomowym miesiącem jeśli chodzi o zakupy w second handzie. Do tej pory tego typu sklepy nie przekonywały mnie, ale... dorwałam ten śliczny sweter i to za tylko 12 zł! Akurat była obniżka o 50% i po prostu nie mogłam się powstrzymać. Wygląda jak nowy. Kolor jest idealnie kremowy, a wzór uroczy. Dodatkowo sweter ma w 40% wełnę przez co jest niesamowicie ciepły, a nie przesadnie gruby. Został zrobiony we Włoszech i czuć, że to nie tania chińszczyzna. Zdecydowanie udany zakup ;)


Zimne miesiące to czas swetrów, więc postanowiłam dwa przerobić sobie za pomocą ćwieków. Chciałam sobie jakiś kupić, ale jak zobaczyłam ile te lepszej jakości kosztują to sobie darowałam. Już lepiej i przyjemniej samemu się pobawić ;) Jestem teraz też w trakcie przerobienia starej kurki jeansowej. Mimo, że ma mnóstwo lat to pomijając przetarte rękawy wygląda świetnie i nadal jest na mnie dobra. Stąd pomysł obcięcia rękawów i dodania ćwieków. Po zrobieniu jednej strony zapowiada się świetnie :)


Nigdy zbyt dużą fanką polskiej muzyki nie byłam. Najnowszą płytą Hey jestem jednak zachwycona! Mogłabym jej słuchać bez końca :) A wszystko przez wizytę w Media Markcie, kiedy własnie ją puszczali. Po prostu musiałam ją mieć ;)


W listopadzie przyszły do mnie dwie paczki ze współprac. Jedna z zestawem niemieckich kosmetyków z granatem Pharmatheiss Cosmetics. Żel pod prysznic, masło i krem do rak używam ostatnio namiętnie. Po krem do buzi sięgałam przez kilka dni, żeby zobaczyć jak się na mojej cerze spisze. Do porządnego używania dam go jednak mamie, bo jest on przeznaczony głównie dla osób po 25 roku życia, które chronią twarz przez zmarszczkami.


Druga przesyłka od Pani Bożeny, konsultantki Marizy, Tym razem wybrałam sobie grejpfrutowy olejek do kąpieli, kremowy podkład, lakier w nr 49 - pokazany TUTAJ oraz Utwardzacz do paznokci 3w1.

W listopadzie dostałam też swoje zamówienie od Smyka z naturalnymi kosmetykami i paczkę wymiankową od kochanej Simply :)

Nie wiem jak Wam, ale mam wrażenie, że oszczędzanie jest mi obce. A taka byłam pewna, że w listopadzie mi się to udało :D

A jak Wasze listopadowe zakupy?

Pozdrawiam Was cieplutko :*

33 komentarze:

  1. oszczędzanie jest dobre, ale małe przyjemności też są ważne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo tego, ale trzeba się rozpieszczać! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, też wychodzę z takiego założenia, bo jak nie teraz to kiedy? :D

      Usuń
  3. Sporo tych nowości :D ja również uwielbiam swetry :)) Miałam świeczkę cynamonowo-jabłkową ale ten największy rozmiar i wypalała mi się koszmarnie :(

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te są na 30 h i chyba rzeczywiście na tyle starczają, bo nie oszczędzałam ich a na trochę starczyły :)

      Usuń
  4. jak pachnie YR edycja limitowana o zapachu pieczonego jabłka? ;) straszznie jestem ciekawa tego zapachu, ale jeszcze nie dotarłam do YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że pastylki trochę inaczej niż reszta. Wąchałam płyn i mi się spodobał, ale pastylki mają chyba słodszy zapach

      Usuń
  5. Uwielbiam te waniliowe perfumy z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tam my przecież ciągle oszczędzamy... czasem trzeba dać się pokusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie NailTek schodzi błyskawicznie. Pierwszy raz widzę paletkę Technic, ale miałam rozświetlacz i był naprawdę fajny ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś go wypróbuję, bo sporo osób go poleca :)

      Usuń
  8. Sporo tego :) Latarenki z Ikei są świetne :) Marzą mi się pędzle Hakuro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest w nich to, że te gwiazdki z górnej części dają taki ładny cień jak wkład zapale w środku :)

      Usuń
  9. ta biała latarenka cudowna, też chce taką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No muszę jedną dokupić, bo na ciemnym parapecie wieczorem genialnie wygląda :)

      Usuń
  10. troszkę tego kupiłaś ;) u mnie w miarę skromnie z czego się cieszę - bo w końcu teraz grudzień i sporo wydatków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, jak o nich pomyślę to aż mi słabo ;)

      Usuń
  11. Dużo tego, ale same fajne rzeczy! :-) Podoba mi się pomysł z przerobieniem własnych ubrań, bardzo ładnie Ci to wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wygląda a jaka oszczędność ;)

      Usuń
  12. Oj tam, wszystko takie urocze, więc nie ma co sobie żałować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. duuuużo nowości. :) sweterki prezentują się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w tym miesiącu też poszalałam z zakupami :D No ale żyje się raz ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Też podczas ostatniej mojej wizyty w Ikei kupiłam sobie świeczkę waniliową i tą jabłko-cynamon :) uwielbiam zimą takie zapachy

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Apetyczne zakupy! :D Mam nadzieję,że polowanie w ciucholandach wciągnie Cię na dobre-mówię jako doświadczony secondhandowy nurek :D.Zaintrygowałaś mnie tymi waniliowymi perfumami!:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię tą wodę toaletową z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  19. swieczki, tez muszę kupi cos na swieta;d
    mialas farta z tym sweterkiem, na dodatek z ćwiekami super!;d

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty