Delia Coral Prosilk nr 149 i sałatka na obiad ;)

Moje Piękne,

jakiś czas temu w Superpharm skusiłam się na kolejny lakier Delii z serii Coral Prosilk, wykorzystując prawie do końca moje punkty z karty LifeStyle. Wzięłam nr 149, bo jestem w trakcie poszukiwania mocno pomarańczowej czerwieni i w buteleczce na taki ten kolor wyglądał.


Nr 149 to tak jak pokazany Wam wcześniej nr 145 żelek. Z tego też powodu trzy warstwy to konieczność. Na szczęście nie stanowi to problemu, bo lakier szybko wysycha. Ogólnie całkiem nieźle mi się nim malowało, choć ma ciut gęstszą konsystencję od niebieskiego żelka w nr 145.


A jak z kolorem? Musze przyznać, że niesamowicie mi się podoba, ale to dlatego, że przypomina moją ukochaną czerwień, czyli Geranium z Essie. Niestety nr 149 nie jest tak pomarańczowy jakbym chciała, choć zdecydowanie jest przepiękną czerwienią. Jeśli mam do wyboru Essiaka i lakier z Delii to jednak wybiorę tego pierwszego, bo jest z różnych względów moim ulubieńcem.



Myślę, że oba żelki z Delii pójdą na wymiankę. Jednak nie są to kolory, które szukałam, ale są na tyle śliczne, że nie chcę, żeby leżały nieużywane w kuferku. Jeśli jesteście zainteresowane to dajcie znać w zamian nie będę chciała nie wiadomo czego ;)

A teraz pokażę Wam sałatkę, którą wczoraj zrobiłam na obiad :) Pyszna, zdrowa i można się nią naprawde najeść ;)


Co zawiera?
sałata
pomidor
ogórek
skrojone jajko na twardo
pieczarki podsmażone beztłuszczowo
tuńczyk
sos cesarski na bazie jogurtu naturalnego

Zrobienie jej zajęło mi chwilę, bo jajko miałam wcześniej ugotowane. Najlepsze jest to, że mogę ją robić często, ale zmieniając składniki uzyskiwać przeróżne smaki. W tygodniu z lubym robimy pierwsze podejście do domowej pizzy i dam Wam znać jak nam poszło ;)

A Wy lubicie takie sałatki zamiast typowego obiadu?


Pozdrawiam Was cieplutko :*

36 komentarzy:

  1. Mmm, sałatka wygląda genialnie! Lakier też całkiem ładny, żelków nie lubię, ale lakiery z tej serii za to bardzo - tylko te kremowe lub shimmerowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie lubie żelki, póki szybko schną, bo ślicznie zawsze lśnią :)

      Usuń
  2. Ja również nie lubię tego odcienia czerwieni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie taka czerwień to własnie podstawa ;)

      Usuń
  3. ja bardzo lubię lakiery z tej firmy..

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny odcień, żelkowa konsystencja dodaje mu dużo uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziś jadłam grecką, ale lubię wszelkie sałatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja grecją średnią lubie bo nie lubię fety ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam tą czerwień.Zapraszam do mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam, sałatka wygląda smakowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sałatka pychota :) uwielbiam różne kombinacje i w mojej kuchni ciągle się coś dzieje pod tym katem tym bardziej, że często lubimy stawiać na mięso łączone z sałatkami bez innych dodatków ;)

    Ostatnio miała grecką z naciskiem na dużą ilość oliwek i fety :) Szaleję też za buraczkami marynowanymi łączonymi z marynowaną papryką i odrobiną czerwonej cebuli.

    Lakier fajnie się prezentuje, podoba mi się kolor. Pewnie gdybym lubiła Essie to pokusiłabym się o Geranium ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się kolor lakieru :))

    OdpowiedzUsuń
  10. /pomijając smakowitą sałatkę - piękna czerwień! Ognista :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lakier super! Uwielbiam czerwienie :)
    A sałatka wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam sałatki :) Często dorzucam do nich pierś z kurczaka zamiast tuńczyka i koniecznie musi być kukurydza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam straszny uraz do serii Coral Prosilk -ale to moja wina !Przez swoją głupotę,męczę się teraz z zżółkniętą płytką po jakże pięknym musztardowym lakierze :-(.Podoba mi się ta czerwień! :-) Jakiś czas temu obiecałam sobie,że będę przestrzegała zakazu na kupowanie nowych lakierów,ale uległam!Zawrotnej jakości się nie spodziewam -firma Editt,nie zmienia to jednak faktu,że kolory zwalają z nóg - nudziak i piękna mięta:-).

    OdpowiedzUsuń
  14. P.S.Gyros i klasyczna warzywna sałatka -my love <3 :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. Mniaaam, ale apetyczna sałatka :) chociaż ja wolałabym bez pieczarek ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładna, intensywna czerwien:)
    Aaaaa jestem głodna:P. Robię czasem domową pizzę, chociaż ja ogólnie pizzy nie lubię, ale i tak już tą domową ostatecznie wolę niż kupną:).

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor niesamowicie mi się podoba - uwielbiam takie :)

    Co do sałatki to narobiłaś mi smaka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapraszam na mojego bloga
    http://aleksandra96love.blogspot.com/
    Proszę o komentarz bo mi daje siłę pisać dalej i dodawanie do obserwatorów
    Pozdrawiam OLa

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny odcień *.*

    Tuńczyk, fuuuuu :P

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wiem co lepsze - lakier czy sałatka ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. juz tak sie napalilam na ta salatke, a tam... tunczyk. jedyna ryba, ktorej nie cierpie:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem zwolenniczką sałatek!: )

    zapraszam do mnie na konkurs, w którym do wygrania bon 40zł na biżuterię Zielony Kot! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. 3 warstwy... mnie by szlag trafił


    Sałatka omnomnom =] Ja robię pizzę w domu bardzo często. Ciasto drożdżowe na oko, na pizzę co mi się spodoba i już jest =]

    OdpowiedzUsuń
  24. smakowicie wygląda sałatka. Az zgłodniałam teraz przez Ciebie ;p :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta sałatka wygląda wspaniale!! Ja uwielbiam tego typu dania i bez problemu mogę nimi zastąpić tradycyjny obiad :-)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty