Miyo Mini Drops nr 38

Moje Piękne,

jakiś czas temu kupiłam sobie 3 lakiery z serii Mini Drops firmy Miyo. Tanie, małe (choć pojemność wcale nie jest taka mala) i do tego duży wybór kolorów. Jako pierwszy idzie na tapete nr 38 (jeszcze przed nadaniem nazw, aktualny nr 38 z nazwą jest inny).


Lakier ma standardowy jak na tą serie pędzelek, który mi pasuje. Konsystencja jest za to dla mnie ciut za gęsta i z jej powodu wszelkie poprawki trzeba wykonywać dosyć szybko. Ogólnie jednak malowanie nie sprawiło mi problemu.


Nr 38 to bardzo, ale bardzo ciemna śliwka, która wygląda praktycznie jak czerń. Uroku dodaje jej mnóstwo drobinek, które w zależności od światła mienią się na różowo lub czerwono. Efekt niezwykle mi się podoba :) Lakier jest podobny do Undead? z Essence, tylko że drobinki tego drugiego cały czas są takie same pod względem koloru. Co ważne drobinki w lakierze z Miyo nie są nachalne, a tylko dają przyjemny dla oka efekt. Do pełnego krycia potrzebujemy 2 cienkich warstw lub jednej grubszej.


A jak Wasze doświadczenie z lakierami Miyo?

41 komentarzy:

  1. Jest wprost genialny. Uwielbiam takie ciemne kolory na paznokciach <3

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, dla mnie zbyt ciemna ta śliwka. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety jak na mój gust też mogłaby być bardziej widoczna, ale i tak mi się podoba ;)

      Usuń
  3. cudownie wygląda na paznokciach *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. ale fajniutki, taki ciemny :)) Lubię takie!! Mam teraz podobny kształt paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wygląda na Twoich paznokciach, lubię ciemne kolory za to, że nadają dodają dłoniom klasy. Świetny kształt paznokci swoją drogą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Tak, ciemne mają to coś w sobie, że albo mogą wyglądać niezwykle elegancko albo zadziornie ;)

      Usuń
  6. Przy następnych zakupach w drogerii, gdzie są dostępne te lakiery na pewno się skuszę na któryś z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam sporą ilośc dropsów MIYO bo cena jest rewelacyjna i jakośc też OK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, jak dla mnie nie ustępują nawet dużo droższym lakierom

      Usuń
  8. Masz super pazurki:)Kolor nie do końca mój albo to kwestia zdjęć? a Miyo? jakoś po metalicznych cieniach nie wiem czy chcę coś więcej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* ja lubie ich matowe cienie, metalicze czy perłowe mnie nie kuszą, koniecznie daj szanse tym maluszkom a nuż Cie pozytywnie zaskoczą ;)

      Usuń
  9. piękny *_*

    mam dwa ich lakiery, fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładnie się prezentuje - lubię ciemne kolory na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam póki co 1 lakier Miyo, ale go uwielbiam i planuję jeszcze zakup kilku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wybór w końcu mamy całkiem niezły w Feniksie ;)

      Usuń
  12. nie mialam nigdy nic z miyo ale firma coraz bardziej mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tanie a dobre jakościowo, czego chcieć więcej ;)

      Usuń
  13. Piękny! Jestem fanką ciemnych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam chyba ten sam, nie jestem pewna czy na 100% bo mój wcale nie ma numerka..ale jeśli to ten to bardzo go lubię:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten ma numerek pod spodem, inne z tej serii też tak mają, no chyba że masz jeszcze wcześniejszą wersję :)

      Usuń
  15. a ja się czaję na te dropsy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ten kolor nazywam czarnym frugo :) Sama go posiadam,zakupiłam dziś 6 sztuk lakierów MIYO a w zeszły czwartek 7.

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty