Denko stycznia

Moje Drogie,
czas na styczniowe zużycia ;)

 Kąpiel solankowa i płyn z Palmolive długo zużywałam, bo były niezwykle wydajnymi produktami. Produkt z Joanny sprawia, że kąpiel jest niesamowicie relaksująca o czym pisałam tutaj. Natomiast kokosowy płyn okazał się być przyjazny dla mojej skóry, jednak zapachowi daleko do kokosa. Dla mnie pachnie jak zwykłe mydło. Wersja oliwkowa zdecydowanie jest lepsza. 
 Oba dezodoranty pochodzą z niemieckiej drogerii i oba jeśli chodzi o skuteczność nie zawiodły mnie. Deo Spray miał delikatny ledwo wyczuwalny zapach, a Impuls śliczny waniliowy, ale również przyjemnie delikatny. 
Zmywacz z Auchana jest dla mnie najlepszym zmywaczem na świecie ;)
 Carmexu i Nail Teka nie trzeba nikomu przedstawiać, oba produkty uwielbiam. Jeśli chodzi o płyn micelarny z Bourjois to nasza historia wygląda tak: od nienawiści do miłości. Pisałam o nim tu. Mleczko 3w1 z Avonu bardzo mnie zaskoczyło: świetne działanie i duża wydajność za niską cene.  
 Fioletowa maseczka do włosów blond z Avonu rówież całkiem dobrze działała na moje włosy. Niestety nie moge tego powiedzieć o szamponie zwiększającym objętość z Yves Rocher. Z każdym myciem moje włosy po nim bardziej kaprysiły. Pisałam o tym tutaj. Odżywke z Aussie 3 Minute Miracule miałam okazje wypróbować dzięki kochanej Simply :* Faktycznie działa cuda z wlosami, ale nie polecałabym jej ze względu na skład do częstego używania.
Tak polecany tusz z Avonu SuperShock się u mnie kompletnie nie sprawdził i w dodatku całkiem szybko wysechł. Natomiast Precious Cells z Lancome bardzo polubiłam, tak jak klasyczną wersję Hypnose. Nawet tak myśle że wróce do niej jak pokończe swoje zapasy tuszy.


Miałyście któryś z powyższych produktów? Jak wrażenia?
A jak Wasze styczniowe denka?


Pozdrawiam Was cieplutko,

Marta :*

38 komentarzy:

  1. Mnie interesuje Pecious Cell :) (tuszoholik pełną gębą). Gratuluję zużyć, ja rozpoczęłam swoją nową serię denka i już się nie mogę doczekać kiedy ją opublikuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. płyn z bourjois może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem ciekawa zmywacza z Auchan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawde świetny, bo dobrze zmywa nie wysuszając płytki :)

      Usuń
  4. Ja też SuperShocka z Avonu nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyna ;)

      Usuń
  5. ja mam SS z Avonu bo można było wziąć ten tusz gratis przy jakimś tam zakupie, też go nie lubię, tzn efekt daje dość fajny i ma fajną szczotkę, ale od początku był suchy, teraz wysechł na wiór, a poza tym odbijał mi się na górnej powiece, co mnie niemiłosiernie denerwowało i rzuciłam go w kąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie strasznie szybko wysechł w porównaniu do innych moich tuszy

      Usuń
  6. fajne zużycia. nawet ci sie troche nazbieralo, tez bym chciala juz sie kilku rzeczy pozbyc z moich zapasow ale z ich uzyciem jakos ciezko. a tak lubie jak rzeczy znikaja i sie koncza bo mozna kupic nowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, kupowanie nowych to nagroda za zużywanie :D

      Usuń
  7. Używałam mleczka z Avonu i również byłam bardzo zadowolona z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo rzeczy :) moje denko w przygotowaniu, wciąż jeszcze zbieram różne różności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście, zmywacz z Auchana wymiata ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja posiadałam swego czasu SuperShock z Avonu i faktycznie mnie zszokował: tak sklejającego rzęsy tuszu w życiu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne zużycia, brawo i oby tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Duuuuużo tego :). Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  13. dużo tego:)
    muszę kupić w końcu płyn micelarny z Bourjois. Mleczko z Avonu mam, ale czeka na swoją kolej. Cieszę, się że możliwe że u mnie tez się sprawdzi:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale dużo Ci tego wyszło :) U mnie w tym miesiącu będzie cieniutko :( Wszystkie tusze do rzęs z Avonu, które miałam wysychały mi bardzo szybko i mocno się kruszyły, więc zaprzestałam zabawy z nimi. Oliwkowy zapach palmolive to wg mnie najładniejsza wersja zapachowa wersja oliwki dostępna w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sporo zużyłaś :) obecnie używam oliwkowego Palmolive i zapach jest naprawdę przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kąpiel solankowa z Joanny jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie tusz z Avonu SuperShock też się nie sprawdził, używam go do rozdzielenia rzęs po umalowaniu ich innym tuszem, w tej roli się sprawdził;D

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie niestety tusz z Avonu też się nie sprawdził, nie lubię również Carmexa bo podrażnia mi usta:( ale chyba wypróbuję płyn Bourjois bo czytałam o nim już dużo dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię żele Palmolive ale kiedy nie posmaruję skóry balsamem jest ona wysuszona, ale mimo wszystko je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. to ta zieleń od ciebie z p2 ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam płyn micelarny z Bourjois <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej pytałaś o leginsy we wzorki na moim blogu szczerzę mówiąc nie są zbyt ciepłe, ja zazwyczaj zakładam pod nie zwykłe czarne rajtuzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba pierwszy raz czytam, że u kogos nie sprawdzil sie sławny SuperShock z Avonu:D Ja go nie mialam nigdy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. coraz bardziej się zniechęcam do kosmetyków YV :O

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty