Essie Smooth Sailing + wymianka z Kasią :)

Moje Piękne,
jak Wam sobota mija? Mi niestety naukowo, ale postanowiłam zrobić sobie przerwę i pokazać Wam ten cudny lakier. Oczywiście mowa o Smooth Sailing :)
Posta dedykuję Kleopatre, ona wie czemu ;)
Przejdźmy teraz do naszej gwiazdy. Bardzo trudno uchwycić urok tego koloru, dlatego kilka zdjęć dla Was mam.


 Smooth Sailing to jeden z tych trudnych do określenia kolorów. Niby to niebieski, ale ma bardzo specyficzny odcień i chyba dlatego jest to taki godny pożądania lakier ;) Dodatkowo jak się patrzy na buteleczke to ma się wrażenie, że ma on w sobie srebne drobinki, ale nic mylnego w rzeczywistości są one różowe i zielone! Czegoś takiego jeszcze nie widziałam  i również z tego powodu tak przypadł mi do gustu. W różnym oświetleniu może wyglądać naprawde inaczej, ja czasami widzę nawet fioletowe podtony. Taki mały kameleon ;) Jeśli zastanawiacie się nad nim to gorąco Wam go polecam, to cudeńko potrafi zrobić wrażenie :)

Aplikacja jak najbardziej bezproblemowa, do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy. Cena oczywiście trochę wysoka w Douglasach - 49zł, ale szczerze to uważam, że warto tyle wydać na jakiś lakier z Essie czy Opi jeśli ma naprawde niepowtarzalny kolor. Oczywiście można zapolować na taki w internecie, ale często koszt jednej sztuki plus wysyłki jest podobny do ceny z Douglasa czy Sephory.



No i co myślicie o Smooth Sailing? Podoba Wam się tak bardzo jak mi?

Na koniec pokażę Wam co dostałam od Kasi w ramach wymianki. Bardzo jestem ciekawa jak te łakocie będą się sprawowały. Jeszcze raz bardzo Ci kochana dziękuję :* Ta wyminka była moją pierwszą i muszę przyznać, że jest to świetna zabawa, dlatego za jakiś czas z chęcią coś takiego powtórzę :)


Miłego weekendu :*

P.S. Zdjęcia jak zawsze można powiększyć ;) Wczoraj skończyło się na moim blogu rozdanie i mam nadzieję że z pomocą mojego chłopaka będę mogła już w poniedziałek podać Wam wyniki :)

24 komentarze:

  1. Daj znać jak Ci się sprawuje ta maskara :) No i miłej nauki o ile one w ogóle może być miła. Jak ja nie chcę wracać na uczelnię! :((((

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny kolor lakier, a wymianki tez bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow!! wymianka nikczego sobie!!

    ale lakier bardzo fajny :) oryginalny kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny, piękny lakier! bardzo się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ten kolor lakieru jest piękny! Bardzo mi się podoba:)

    Pozdrawiam, vogue-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję świetnej wymianki :)
    A lakier bardzo łady :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor cudowny i chetnie bym sie w taki zaopatrzyła, ale ta cena mnie troche przeraża, wolałabym za to kupić 4 lakiery z avony po 12zł , które na moich pazurkach utrzymuja sie przez tydzien

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor jest cudny i gdybym nie byla uprzedzona do Essie (bo ta firma nie nalezy do moich faworytow;)) to od razu skusilabym sie na zakupy:D
    Gratuluje udanej wymiany:-))

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie cena zaporowa ;) zamiast jednego można mieć 5 innych lakierów bądź 2 porządniejsze :P

    OdpowiedzUsuń
  10. piękny jest ten kolor !!!
    super że wszystko się podoba :)

    zapomniałam o próbce bazy :D wiedziałam ze o czymś zapomnę ;D
    dośle ci w tyg ! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. tak to kolor kremowy a sklep to c&a

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli jednak Wam się spodobał tak jak mi ;) Wiem, że dla niektórych cena jest za wysoka, ale niestety wśród tańszych lakierów nie spotkałam czegoś choćby dającego podobny efekt, sama bardzo tego żałuje bo jest to lakier limitowany

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziekuje za dedykacje:*:* No cudooo..A ja myslalam, ze te drobinki ma srebrne własnie:D Na twoich zdjeciach (albo ma moim ciemnym monitorze) wyszedł chyba odrobinę żywszy odcień niz jest naprawde, bo to taki wlasnie rozbielony, przygaszony niebieski aaaah!
    Kupie go może, ale przez internet pod warunkiem własnie ze bede brała tez inne lakiery, bo tak jak piszesz z jedną sztuką nie opłaca się;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie też byłam pewna że on ma srebne drobinki, a te zielone i różowe cudnie się mienią :) Cudny jest, koniecznie się skuś ;)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty