Firmy dostępne w Niemczech: Balea

Moje Drogie,
dzisiaj mam dla Was kolejną z firm dostępnych w Niemczech, czyli Balea. Są to kosmetyki pielęgnacyjne dostępne w sieci drogerii DM. Z kilkoma miałam styczność u mamy, a kilka sobie przywiozłam :)

 Muszę przyznać, że Balea zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, gdyż są to kosmetyki tanie, a przy tym naprawde dobre. Każdy produkt, który użyłam sprawdził się, więc to mnie tylko zachęca do dalszego testowania ;)
Na zdjęciu widzicie kosmetyki, które aktualnie mam.  Oprócz nich używałam jeszcze Colorglanz Aufbau Kur Cocos + Milch - intensywnie odbudowująca maska do włosów długich, farbowanych oraz Feuchtigkeits Spulung Aprikose + Milch - odżywka do włosów. Colorglanz 2 Minuten Kur Cocos + Milch użyłam dopiero raz, ale za jakiś czas wrócę do niej. Zacznę od tego, że wszystkie odżywki i maski Balea mają piękne zapachy. Te, które próbowałam sprawdziły sie u mnie i byłam z nich bardzo zadowolona. Fanką tych odżywek jest również moja mama i to ona mi je gorąco polecała :)
Jeśli chodzi o pianke do golenia i maszynki to wkrótce zrobię osobną recenzję. Jak wiecie golenie nóg jest dla mnie problematyczne z powodu wrażliwej skóry, a wiem, że sporo dziewczyn ma ten problem. Z tego też powodu postanowiłam osobno opisać swoje wrażenia.
W łazience mojej mamy znalazłam też dwa ciekawe produkty, które później sobie kupiłam: waniliowy dezodorant i bezalkoholowy tonik. Dezodorant zachwycił mnie swoim lekkim zapachem, który co ważne nie miesza się z perfumami. Jeśli chodzi o ochronę to sprawdził się nawet w upalne dni, co mnie bardzo zaskoczyło na plus. A, że Antidrala nie użyłam już od jakiś 3 mies. to tym bardziej byłam pod wrażeniem. Jeśli chodzi o tonik to gorąco go Wam polecam. Jest na tyle delikatny, że można go spokojnie używać w okolicach oczu i nie spowoduje żadnego podrażnienia. Dla mojej mamy dobry tonik to podstawa bo jest alergiczką i mimo, że potrafi dużo wydać na toniki z górnej półki lub kupuje jakieś specjalne dla jej cery, to ten z Balea zawsze ma w pogotowiu i jest z niego również bardzo zadowolona. Co do grejfrutowego peelingu, to narazie mogę Wam tylko powiedzieć, że obłędnie pachnie! Jeszcze go nie używałam bo testuję peeling z Joanny (wkrótce recenzja), ale w przyszłości dam Wam znać jak się sprawuje ;)

Jeśli chodzi o Balea to ogólnie tak napiszę, że ma mnóstwo kosmetyków podzielonych w serie np. włosy ciemne, włosy blond, włosy proste, cera dojrzała, cera sucha itd... Jest tego naprawde mnóstwo i dzięki temu każda kobieta może dobrać kosmetyki do swoich potrzeb.

Miłej reszty dnia Piękne ;)

20 komentarzy:

  1. Zostałaś otagowana! Po szczegóły zapraszam na http://truskawkowa-pomadeczka.blogspot.com/2011/08/az-3-tagi.html ^^,

    OdpowiedzUsuń
  2. w Niemczech byłam jeszcze przed wykluciem się kosmetycznej pasji, więc nic wtedy kosmetycznego nie kupowałam ani nie testowałam, a teraz nie wiem, kiedy znowu tam pojadę ech

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze, taka fajna firma i niedostepna w PL :(

    OdpowiedzUsuń
  4. O Balei czytałam wiele dobrego, sama miałam kilka produktów, kupowałam w Czechach i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z miłą chęcią wypróbowałabym tych kosmetyków ;) Niestety są dla mnie nieosiągalne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam coś z tej firmy, już nawet nie pamiętam co ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. już robię spisz rzeczy które chcę z niemczech, może niedługo pojadę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja mam tak samo z angielskimi kosmetykami :) Póki co męczę serie z Superdrug (tzn firmówkę drogerii) i jest tyle do wypróbowania, że ah ~~
    Balea jest testowana na zwierzętach? Może jak kiedyś się wybiorę do Niemiec to sobie coś sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ciekawe te kosmetyki :) szkoda, że nie można dostać ich w Polsce :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś czytałam recenzje jakiegoś balsamu z Balea u dziewczyny, która nie używa produktów testowanych na zwierzętach i pisała, że kosmetyki dla DM nie są na nich testowane, ja tego nie sprawdzałam, ale mam nadzieje że faktycznie tak jest

    OdpowiedzUsuń
  11. zazdroszczę, może kiedyś będę miała okazję wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś czytałam gdzieś o tych kosmetykach i chociaż nigdy nie używałam nie wiem czemu kojarzą mi się z taką totalną delikatnością..:) A jeszcze jak napisałaś o zapachach,ahh! Zazdroszczę z całego serca ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Balea nie ma tylko kosmetyków pielęgnacyjnych, ja przygarnęłam puder :) Widziałam też korektory. Lubię tą firmę! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie wiedzidziałam w swoim DM kolorówki, nawet na ich stronie nie ma żadnej, sama pielęgnacja, może kiedyś mieli kolorówki, ale teraz nie mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe kosmetyki =] teraz Dm ma kosmetyki online niektóre sprzedawać, więc może coś zakupię =]

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tym, ale problem jest z przesyłką bo oni chyba przez Amazona mają je sprzedawać, zobaczymy jednak jak to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda,ze balea nie jest dostępna w PL, wielkaaa szkoda

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty