Makijaż: Kameleon od MUA w roli głównej

z dedykacją dla Simply :*

Moje Piękne,

ten cudak zdobył moje serce od pierwszego malowania. A na czym polega jego magia? Na tym, że przy rozcieraniu kolor zmienia się w taki lekko rdzawy brąz.



Cień w nr 12 firmy MUA to przepiękny kameleon. Pięknie opalizująca ciemna morska zieleń przy roztarciu przeistacza się w bardzo ciekawy odcień lekko rdzawego brązu.


Przy wklepywaniu cień ma odcień zieleni. Tak też najlepiej go nakładać na całą powiekę, bo inaczej może się osypywać. Potem wystarczy delikatnie rozetrzeć granice i praktycznie mamy gotowy efektowny makijaż za pomocą jednego cienia ;)


Ja w wewnętrznym kąciku i pod dolną linią rzęs dodaje matowy jasny neutralny cień, który nie odwraca uwagi od głównej gwiazdy ;)


Dla mnie tego typu cień to świetne rozwiązanie na szybki, ale efektowny makijaż.


Macie w swojej kolekcji jakiegoś "kameleona"? Co myślicie o tym z Catrice?

Pozdrawiam Was serdecznie :* Miłego weekendu!

P.S. Do niedzieli będę zajęta ostatecznym urządzaniem gniazdka dla mnie i Lubego, więc mogę być niedostępna. Jutro albo pojutrze dodam przygotowanego wcześniej posta, ale na komentarze odpowiem najprawdopodobniej dopiero w poniedziałek. Trzymajcie kciuki, żebym nie zwariowałam od tego zamieszania ;)

20 komentarzy:

  1. Mam właśnie kameleona z Catrice, dla makijażowych leniwców takich jak ja takie cienie są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny kolor. daje świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie ładne oczko z dedykacją dla mnie? dziękuję :*

    wiedziałam, że ten kolorek będzie Ci pasował :] ładnie współgra z Twoją tęczówką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękny kolor! :) i całkiem fajna pigmentacja :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny odcień! Mam cienie holograficzne - są idealne do szybkiego makijażu oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie cienie, niby jeden a na powiece wygląda jak cała paleta barw :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam cienie MUA, kupiłam je jak byłam w Anglii i teraz publikuje makijaże z ich użyciem, wychodzą przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam cień MUA z tej serii tylko opalizujący na złoto i brąz jakoś nie miałam gdzie się nim pomalować... Po pewnym czasie zapomniałam o nim, ale chyba w poniedziałek zrobię sobie makijaż z nim :)
    Wiem, że miałam matowy brąz, który miał słabą pigmentację i szybko nawet na bazie się rolował ~~

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chcę kupić sobie takiego kameleona ale z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam tego z Cartice i uwielbiam go :) wypróbowałabym i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale pigmentacja :) Lubię takie nieokreślone kolory...

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny! Cieni nie używam zbyt często, ale ten chciałabym mieć!! :-))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam kameleona z Catrice. Same cienie jednak nie są u mnie zbyt trwałe... a kameleon jednak średnio mi pasuje, mimo, że to głównie brąz..

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty