ZSK Olejek z pomarańczy słodkiej - ujędrniające cudo!

Moje Drogie,

ponad miesiąc temu zauważyłam, że moja skóra potrzebuje czegoś ujędrniającego. Sezon krótkich spodenek miałam przed sobą, więc trzeba było coś zrobić. Zazwyczaj sięgałam po serum z Eveline, ale tym razem postanowiłam spróbować czegoś naturalnego...


Mój wybór padł na organiczny olejek z pomarańczy z ZSK. Co na stronie można przeczytać o jego działaniu?

 Olejek eteryczny jest wykorzystywany do produkcji kosmetyków i w perfumerii. Stosowany przy tłustej, dojrzałej i mieszanej cerze, tłustych włosach i cellulicie. Oprócz charakterystycznego dla olejków cytrusowych działania antyseptycznego, wykazuje również bardzo skuteczne działanie uspokajające, łagodzące nadmierną nerwowość, pomaga myśleć pozytywnie. Z tego powodu polecany do kąpieli i masaży aromatycznych, które działają odświeżająco, rozgrzewająco, odkażająco i odprężająco. Ulatniający się olejek pomarańczowy w czasie kąpieli lub masażu działa korzystnie na układ oddechowy oraz nerwowy. Pomocny przy stresie, bezsenności i depresji. 


Cel? Ujędrnić skórę na pośladkach i udach

Zastosowanie? Co wieczór wmasowywać 4 krople olejku zmieszane z balsamem nawilżającym (np. Joanna) lub innym olejkiem (np. Alterra, Alverde) w strategiczne miejsca

Wrażenia z użycia? Olejek pachnie genialnie! Niezwykle świeżo i przyjemnie. Dzięki świetnemu dozownikowi można odpowiednio dozować olejek. Wydajność miło mnie zaskoczyła. Po miesiącu z 7 ml zostały mi jeszcze z 1,5-2 ml.


Efekty: Powiem tak: jest to najlepszy ujędrniacz jaki kiedykolwiek miałam. Skóra jest niezwykle gładka i po prostu czuć w dotyku, że jest dużo jędrniejsza. Co ważne minął już tydzień a efekty nadal są tak samo widoczne, czego doświadczyłam tylko po użyciu serum z Eveline. Szczególnie różnicę widzę patrząc na pośladki, które są w moim przypadku najbardziej podatne na utrate jędrności. Czy olejek pomoże w walce z cellulitem? Myślę, że na pewno coś zdziała. Jak dużo jednak nie jestem w stanie stwierdzić.

Czy poleca? Taaak! Jeśli szukacie czegoś do ujędrnia skóry to jak najbardziej polecam Wam wypróbować ten olejek.

Dostępność: sklep internetowy Zrób Sobie Krem, 7 ml za 6,39 zł

Przy robieniu następnego zamówienia na ZSK kupie olejek grejfrutowy, który również jest polecany do ujędrnienia.

Przy okazji Wam pokażę mój aktualny olejek do ciała. Jest to mieszanka końcówki olejku z pomarańczy, końcówki olejku z Alverde (niestety się już kończył, buu :/) oraz olejku z Alterry z granatem, którego zapach kompletnie mi się nie podobał.


Zmieszanie olejków sprawilo, że zapach tego z Alterry chociaż dominuje to już nie jest taki nieprzyjemny dla mnie. Dzięki temu moge go teraz z przyjemnością używać :)

Swoją drogą to doszłam do wniosku, że wszelkie balsamy już nie są mi potrzebne, niech żyją olejki! ;)

A jaki jest Wasz ulubiony olejek?


Pozdrawiam Was Piękne :*

36 komentarzy:

  1. Ooo dobrze wiedzieć :) A mi z kolei bardzo podoba się zapach tego olejku z granatem :) Co nos to opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. też mi się nie podobał zapach awokado i granatu, ale póki co to był najlepszy olej do włosów jaki miałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w działaniu faktycznie jest świetny, zarówno na włosy jak i skórę

      Usuń
  3. Ja też przez cały czas używałam Eveline, na szczęscie jestem przed złożeniem na ZSK i to będzie mój zakup :) Mam nadzieję, że sprawdzi się również u mnie :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Moze to i banalne ale jak na razie u mnie króluje olej kokosowy ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze wiedzieć :) Ja na razie mam balsam Sorayi, ale coś czuję, że on jednak za dobrze mnie nie ujędrni... Później chyba wrócę pokornie do Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taa, Eveline to jednak naprawde się postarało w tej kwestii

      Usuń
  6. już się zastanawiałam nad tym olejkiem, po Twojej recenzji na pewno się skuszę! Oj zapełnia mi się koszyk na ZSK, zapełnia... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ulubiony olejek...No ofkors migdał i papaja Alterry :D
    odkryłam nowe cudo do włosów - możesz już obgryzać pazurki z ciekawości :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam go, ale w roli zapachowego dodatku do własnych balsamów, bez podtekstów ujędrniających:) powiem, że nawet nigdy nie zwróciłam na to uwagi. Niemniej, jest super, tylko ostrożnie, bo jak każdy cytrusowy olejek może łatwo uczulać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nic nie uczula, ale wiem żeby nie przesadzać :)

      Usuń
  9. Hmm... może w takim razie dam szansę pomarańczy i brzozie z Alterry. Skoro na włosach się u mnie nie sprawdził, to może na tyłku coś zdziała ^^
    A alterrowy granat dobrze mi robi (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wersja pomarańczowa z Alterry też nieźle ujędrnia, ale jak dla mnie kiepsko się tamtym olejkiem masowało

      Usuń
  10. Przekonałaś mnie! Dopisuję na listę do zamówienia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam focha na Eveline, może spróbuję z olejkiem.
    Jak tam się szorty mają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co całkiem dobrze ;) Ja też po ostatnich propozycjach mam lekkiego focha na tą firmę więc stąd szukanie alternatywy

      Usuń
  12. Też mam olejową fazę, balsamów praktycznie używam tylko przed samoopalaczem. Uwielbiam dolewać olej ze sł. migdałów do kąpieli, cudnie nawilża skórę.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, nie widziałam tego w ZSK, na pewno zerknę przy następnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O, fajnie :) Muszę się zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skuteczny i tani to jest to! :) Koniecznie spróbuje, może w połączeniu z ćwiczeniami coś mi da :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, cena faktycznie bardzo przystępna przy takiej wydajności tego maleństwa :)

      Usuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty