Sleek Au Naturel - pierwsze wrażenia

Moje Piękne,
po małych przeszkodach w końcu w moje ręce wpadła paletka Sleeka Au Naturel. Przez dłuższy czas dzielnie jej się opierałam, ale po zobaczeniu dokładnych zdjęć przepadłam. Tym o to sposobem mam już 6 paletek Sleeka, a ochotę jeszcze na 3: The Primer Palette, Acid i Curacao. "Bazowa" paletka już wkrótce po prostu musi trafić do mojej kolekcji, bo chodzi za mną już dłuższy czas.
Jeszcze raz dziękuję mojemu sleekowemu wróżkowi za kolejny prezent:*



Swatche:


Pierwsze wrażenia: Moją gwiazką tej paletki miał być Nougat. Jak tylko zobaczyłam porządne swatche to z miejsca zakochałam się w tym kolorze. Myślałam, że będzie moją idealną matową bielą. O ile na ręku faktycznie wygląda idealnie to już na oku tak pięknie nie jest. Do uzyskania odpowiedniego odcienia, będę z pewnością musiała używać białej kredki pod ten cień. Dużym zaskoczeniem i nową miłością jest za to Nubuck, piękna gołębia szarość, która na oku wygląda cudnie :) Innymi cieniami, które bardzo mi się spodobały są np. Cappuccino- świetny na całą powiekę, Moss - cudna zieleń i Bark - idealny ciemny brąz. Pięknym kolorem jest również Conker, ale póki co wydaje mi się dosyć trudny w używaniu. Czerń - Noir w tej paletce jest niesamowicie napigmentowana.

Zrobiłam na szybko makijaż, ale wkrótce zrobię jakiś step z wykorzystaniem tej paletki. Użyte cienie: Nougat, Nubuck, Bark, Honeycomb, Moss. Niestety aparat pozjadał kolory i mam nadzieję, że następnym razem będą dużo lepiej widoczne. Przy okazji mój ulubiony cień ze wszystkich paletek - Bow - na długo jeszcze mi raczej nie starczy i tym bardziej żałuję, że Nougat nie okazał się taki na jakiego liczyłam.


A Wy macie już jakieś ulubione cienie z tej paletki? I oczywiście czy w ogóle ją macie albo planujecie kupić?

21 komentarzy:

  1. I ja jak zwykle powiem, że - jak dla mnie perły są fantastyczne, natomiast maty do gustu mi nie przypadły. I to już nawet nie chodzi o kolory, bo są świetne a o jakość...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądają na Twoich swatchach na ręce ... :P

    OdpowiedzUsuń
  3. kupię jeśli trafię na nią stacjonarnie :) wczoraj byłam w dużym Superdrugu i natknęłam się na Oh So Special, którą z miejsca kupiłam :D, ale au naturel nie było, pewnie się jeszcze pojawi :)

    bardzo ładny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja ciąglę myślę, czy ją kupić:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi sie podobaja "dolne" kolorki z tej paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne te kolorki : )
    Coś dla mnie, ale jakoś nie umiem ładnie się pomalować cieniami perłowymi ( jeszcze się uczę !:))

    OdpowiedzUsuń
  7. przepiękna jest ta paleta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. po raz setny powtórzę ze toast jest najpiękniejszy!!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ta paleta jest boska ;) i już kolejna osoba,która ją sprawdziła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam Wam ją dziewczyny, bo jest naprawde świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. łdne kolory :) ja teraz mam do zrecenzowania 3 paletki sleeka i sie nie umiem za to zabrac;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Najpierw bardzo mi się podobała, później obejrzałam dokładniejsze zdjęcia i mi przeszło. Po obejrzeniu Twoich swatchy ochota wróciła. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. MATLEENA make up bierz się do roboty ;D

    redhead i dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ostatnio bardzo polubiłam tą paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiem, ze nie wykorzystam wszystkich kolorow ale...nie zniecheca mnie to w zadnym stopniu i czekam na nia razem z innymi cudami:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. też ją mam, jest świetna, ale gdybym jeszcze raz miała wybierać to chyba jednak wzięłabym OSS ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie Au Naturel jest właśnie świetnym uzupełnieniem do OSS, mając te dwie paletki można stworzyć mnóstwo zarówno dziennych jak i wieczorowych, oraz imprezowych looków ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja obecnie mam ją w planach razem z Curacao :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że Nougat Cię rozczarował. Ja go bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty