Lakierowy "brzydal", czyli...

post z dedykacją dla Kosodrzewiny :*

Moje Drogie,
dzisiaj mam dla Was lakier do którego kupna zachęciła mnie właśnie Kosodrzewina pokazując TUTAJ trochę inny odcień :)


Ona pokazywała nr 127, a ja zakupiłam ciemniejszy nr 128. Lakier pochodzi z serii(?) Coral Prosilk firmy Delia. Odcień z miejsca mnie zaciekawił i sprawił, że chciałam zabrać tego brzydala do domu ;)


Sam lakier bardzo dobrze i szybko się nakłada, całkiem szybko też schnie, a do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Kosodrzewina pisała o kiepskim zmywaniu, więc tą kwestię jeszcze uzupełnie.
Lakiery te są dostępne w Superpharm i ja akurat swój dostałam za darmo w ramach punktów zebranych na kartę. Normalnie one kosztują 6 zł, a teraz na promocji 4 z groszami ;)


I jak Wam się podoba taki odcień? Macie jakieś "brzydale" w swoich kolekcjach?


Pozdrawiam Was ciepło :*


P.S. Zmywanie jednak okazało się całkowicie bezproblemowe ;)

51 komentarzy:

  1. kocham te lakiery! są baaardzo przyjemne w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi przypomina lakier Catrice - In the bronx :)Bardzo lubię ten kolor!
    A u ciebie ten odcień wygląda naprawdę cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm... też mi się z nim skojarzył, choć tamten jest chyba mniej złotawy

      Usuń
  3. Mialam kiedys serie tych lakierow, mile wspominam ale duzo tez zalezalo od koloru.
    Ladnie prezentuje sie na Twoich pazurkach ale nie jest to moj klimat. Przynajmniej teraz ;) bo nie wiem co bedzie za jakis czas. Juz nie raz okazywalo sie, teraz nie ale potem tak:D

    OdpowiedzUsuń
  4. W Twoim lakierze jest więcej złota w złocie :) Ostatnio ciągnie mnie do takich brzydali :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi sie bardzo podoba ;D przypadl mi go gustu w 100%;P

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie te lakiery, wlasnie pomalowalam paznokcie kolorem 47.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja właśnie nie do końca lubię takie kolory na swoich króciutkich paznokciach, u Ciebie prezentuje się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny! Uwielbiam mieć tak brzydko pomalowane paznokcie!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi się średnio podoba;/
    ale zwróciłam uwagę, że masz bardzo ładne paznokcie i pięknie wypielęgnowane skórki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana :* Skórki właśnie były po wizycie wazelinki ;)

      Usuń
  10. nie jest brzydki - mi się podoba - coś w nim jest :) taki trochę vintage...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Coś w nim jest!

      Usuń
    2. Też tak uważam, bo w końcu czymś mnie oczarował ;)

      Usuń
  11. Dla mnie nie jest do końca typem brzydala - całkiem fajne, stare złoto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego własnie dała w cudzysłów słowo brzydal, na żywo jednak lepiej widać czemu go tak określiłam :)

      Usuń
  12. ja mam brzydale, ale nie podobają mi się ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One mają czarować, przyciągać a nie podobać się, więc jak najbardziej rozumiem :D

      Usuń
  13. Ciekawy kolor, taki szlachetny, dla długich paznokci jest OK. Ja swoje ostatnio drastycznie spiłowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem on lepiej wygląda własnie na krótkich, na długich tego typu kolor tracić taką swoją szlachetność

      Usuń
  14. mam złoty lakier z wibo. Jeden z moich ulubieńszych =) aczkolwiek mój jest jasniejszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaśniejsze złoto też mam w kolekcji, ale ten mnie oczarował właśnie swoją innością ;)

      Usuń
  15. Może nie jest to brzydal, ale też nie zachwyca, ma jednak w sobie coś intrygującego... ;)
    Z lakiery z tej serii wręcz uwielbiam, świetna jakość za niską cenę.

    OdpowiedzUsuń
  16. a widzisz to może od osoby zależy mi kompletnie tak jasne kolory nie pasują :D

    OdpowiedzUsuń
  17. cudny jest! widzę złoto jeszcze w modzie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O :) a ja dziś zrobiłam notkę o numerze 127 :D
    128 wygląda jak stare złoto, albo jak "stop" złota i miedzi :) Ciekawy, ale wolę 127 ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaaaa, ten też wygląda genialnie. Uwielbiam takie brzydale!

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam brzydala :) z wibo, opalizuje na zielono lub fioletowo, w zależności od kąta patrzenia na niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zwróciłam uwagi na takiego, spojrze przy najbliższej okazji :)

      Usuń
  21. ciekawy kolor, ale również nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Twój brzydal jest piękny!
    Podobnie jak Słomka - takie brzydale - kocham.

    Ja wczoraj prawdziwego brzydala zaprezentowałam, rozczarownik jeden, no!
    [choć przyznam, że fajnie zmienia kolor w zależności od kąta patrzenia raz różowy, raz szary, raz zielonkawoniebieski...]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tego typu lakier, szkoda że rozczarował

      Usuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty