Lucky in Lilac i pomadka nawilżająca od Palmer's

Moje Drogie,
dzisiaj pokażę Wam lakier, który dostalam już dawno od lubego (:*) i jakoś do tej pory go nie użyłam. To był wielki błąd, bo jak tylko nim pomalowałam pazurki to od razu podbił moje serce :)

Gwiazdą wieczoru jest Lucky in Lilac, lakier firmy Catrice ;)

 Świetnie mi się go nakładało, zresztą bardzo lubie pędzelki w lakierach Catrice. Do pełnego krycia potrzebowałam 2 warstw, ale w zasadzie jedna grubsza by wystarczyła, bo po jednej cienkiej prawie nie było prześwitów.

W czasie malowania pierwsze co mi przyszło na myśl patrząc na kolor to...Milka :D Od razu sobie przypomiałam reklamy tych czekolad i kolor opakowań.

Coś czuje, że ten kolor będzie jednym z moich zimowych ulubieńców ;)



Dzisiaj mam jeszcze dla Was małą recenzje pomadki nawilżającej Palmer's, którą dostałam od Simply_a_woman (:*) Bardzo dziękuje kochana!


Jakiś czas temu pisałam Wam tutaj o pomadce Alverde, która moim zdaniem jest lepsza od Carmexa. Produkt Palmer's przypadł mi do gustu tak samo jak niemiecki kosmetyk. Ostatnio w ogóle coraz niechętniej sięgam po Carmexa, bo jakoś przestał tak działać na moje usta i zapach oraz posmak zaczęły mnie drażnić.


Ciekawe czemu ta pomadka mi się spodobała? Po pierwsze ma delikatny waniliowy zapach. Z łatwością rozprowadza się na ustach zostawiając delikatną warstewkę na nich. Przy Carmexie póki właśnie mam na ustach tą lekką warstwe jest wszystko w porządku jednak jak zejdzie to usta robią się suche. Przy nawilżaczu Palmer'sa usta są gładnie, przyjemne w dotyku i nawilżone długo jeszcze po zejściu z usta warstwy ochronnej. Kiedy użyje tej pomadki na noc rano usta są w świetnym stanie. Używanie jej to czysta przyjemność, więc bardzo Wam ją polecam :)
Z tego co czytałam produkty Palmer's są już gdzieś dostępne u nas, więc jeśli wiecie gdzie to dajcie mi znać ;)

Miłego wieczoru :*


32 komentarze:

  1. Mnie ta pomadka strasznie szczypie w usta, ewidentnie jest w niej coś co mnie uczula. Z żadną inną nie mam takich problemów, dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny fiolet!
    a pomadka brzmi smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten lakier :) również dostałam go w prezencie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny kolorek, lubie lakiery catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny kolor, aż bije po oczach :)
    Sztyftu Palmer's nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie akurat ten sztyft nie zachwycil z Palmersa ale za to uwielbiam Lip Butter:-) a produkty kupisz tutaj np.:) http://www.maslokakaowe.com/

    Lakier Catrice prezentuje sie przeslicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudny kolor a Palmersa jeszcze nigdzie w sklepach nie widziałam ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny! Uwielbiam fiolet, to mój ulubiony kolor. Ale z lakierami Catrice nie miałam jeszcze do czynienia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor jest przepiekny ! Zakochałam się ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny ...
    kurcze dookoła kuszą tymi catricami ... sama wczoraj dwa kupiłam i już mam teraz dwa kolejne na oku :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaję mi się, że produkty Palmer's są dostępne na doz-ie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny jest ten kolor lakieru=) nie przepadam za fioletami,a le ten jest cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Luby ma gust- lakier jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tez mam ten lakier z wymianki:) I tez przeszło mi przez mózg że to kolor Milki:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz w 100% rację-Milka! :) Kolor jest cudowny...
    A jak ty to robisz, że tak ładnie masz pomalowane te pazurki, chodzi mi o to miejsce przy skórkach?
    Pozdrawiam i obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dziękuje :)
    Od jakiś 6 lat maluje pazurki i praktycznie przez te lata rzadko od tego robiłam dłuższe przerwy niż kilka dni, więc można powiedzieć że mam spore doświadczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze zazdroszczę :) Może kiedyś też dojdę do takiej wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. lakier przesliczny, uwielbiam takie kolorki

    OdpowiedzUsuń
  19. ostatnio uwielbiam lakiery w tym kolorze:) długo schnie ?:)
    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kolor lakieru. Uwielbiam fiolety :) Dodaję do obserwowanych. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bibelotka uzyłam base i top coatu, więc nie moge stwierdzić, ale nigdy nie słyszałam by ktoś narzekał na długość schnięcia lakierów Catrice ;)

    Dziewczyny cieszę się, że też Wam się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj!

    Zostałaś oTAGowana
    http://martafashionstyle.blogspot.com/2011/11/tag-10-pytan-kosmetycznych-od-majorki.html

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. jaki sliczny kolorek !!!!
    http://myministyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja ostatnio widziałam mnóstwo produktów Palmers w jednej z aptek :)

    http://nuttinbutstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Polecam przeczytać

  • Mycie włosów metodą OMO
    Moje Drogie, mycie włosów to jakby nie patrzeć dosyć prosta czynność, jednak coraz więcej blogowiczek odkrywa ten troche bardziej złożony sposób i szczególnie świetny dla zniszczonych włosów.
  • Pielęgnacja włosów - wrześniowa aktualizacja
    Moje Piękne, w drugiej połowie sierpnia zaczęłam zmieniać swoją włosową pielęgnację. Na dzień dzisiejszy jest zupełnie inna niż w wakacje i z tego powodu postanowiłam Wam ją pokazać. Muszę przyznać, że póki co jestem szalenie zadowolona.
  • Merz Spezial vs Revalid, czyli wrażenia po pół roku walki z wypadaniem włosów
    Moje Piękne, w ciągu pół roku przeprowadziłam dwie 3-miesięczne kuracje. Merz Spezial dostałam do przetestowania i kiedy na początku z powodu problemów rodzinnych zaczęły wypadać mi włosy miałam nadzieję, że te tabletki mi pomogą. Niestety tak się nie stało i sięgnęłam po Revalid, który dawno temu poradził sobie, kiedy włosy wypadały mi dosłownie garściami...

Popularne posty